Właśnie czytasz

7 wskazówek, jak wykonać idealne smokey eyes

1343  
Udostępnij: 

7 wskazówek, jak wykonać idealne smokey eyes

Smokey eye chyba nigdy nie wyjdzie z mody, a ja osobiście bardzo lubię tę technikę. Podoba mi się to, jak potrafi uwydatnić oczy i jest dobry na każdą okazję. Zdradzę Ci swoje triki, jak sprawić, aby oko zawsze wyglądało idealnie.

1. 4. 2020 3 Min czytania Redakcja
7 wskazówek, jak wykonać idealne smokey eyes

Smokey eye to nie tylko czerń i odcienie szarości. Lubię stosować tę technikę z paletką naturalnych kolorów, dzięki którym makijaż jest wyrazisty, ale nie krzykliwy. Cienie cieliste, różowawe, w jasnych i średnich odcieniach brązu utworzą ładny makijaż na dzień, a nieco ciemniejsze – na wieczór. Gdy mam w planie wieczorną imprezę i wiem, że nie uda mi się przed nią wrócić do domu, rano nakładam delikatny dzienny makijaż, a przed imprezą leciutko przyciemniam oczy.

Żeby makijaż wyglądał dobrze w każdych okolicznościach, trzymam się następujących siedmiu kroków:

1. Zawsze stosuję bazę pod makijaż

Baza dobrej jakości sprawia, że nie muszę się obawiać, że cienie się rozmażą, zleją w nieładne linie albo obsypią się pod oczami.

Cienką warstwę kładę nie tylko na ruchomą część powieki, ale rozcieram ją aż do linii brwi. W technice smokey eyes chodzi o roztarcie cieni do zaniku i chociaż na pierwszy rzut oka tego nie widać, cienie kładę aż po linię brwi.

2. Pamiętam o korektorze pod oczy

Z racji tego, że makijaż wokół oczu jest ciemniejszy niż zwykle, potrafi optycznie „wydobyć“ nawet te sińce pod oczami, których zwykle w ogóle nie zauważam.

Stosuję korektor w kremie dobrej jakości, wklepując go delikatnie w okolice oczu już po położeniu podkładu. Robię to za pomocą serdecznego palca, ale Ty możesz wypróbować własną metodę – to kwestia indywidualna. Radzę jedynie przypilnować, aby warstwa była zdecydowanie cieńsza niż grubsza. Zbyt grubo naniesione korektory mają  tendencję do gromadzenia się w drobnych zmarszczkach, podkreślając je.

3. Stosuję dwa triki, podpatrzone u profesjonalistów

Ten pierwszy przyda się, jeśli także najpierw nanosisz podkład, a dopiero potem malujesz oczy. Zanim zabiorę się do tworzenia smokey eye, najpierw kładę pod oczy większą warstwę transparentnego pudru. Jeżeli pył z kolorowych cieni obsypie mi się pod oczy, nie szkodzi. Kiedy makijaż jest gotowy, ścieram tę dodatkową warstwę pudru wraz z cieniami dużym czystym pędzlem. Zamiast pędzla można także użyć papierowej chusteczki lub serwetki.

Drugi trik, być może oczywisty, ale dla pewności podkreślam: z racji tego, że urok smokey eyes tkwi w subtelnie przenikających się kolorach, o wiele lepiej zrobisz ten makijaż za pomocą pędzli niż gąbeczką, a tym bardziej palcem.

Przydadzą Ci się:

  • większy, sztywniejszy pędzel do podstawowych cieni
  • mniejszy, sztywniejszy pędzelek do przyciemniania
  • cienki pędzel z zaokrąglonym końcem
  • większy, puszysty pędzel do roztarcia cieni

Dobre pędzle to inwestycja rzędu kilkudziesięciu złotych, ale wytrzymają bardzo długo i szybko przyzwyczaisz się do znakomitych efektów, jakie dzięki nim osiągniesz.

4. Robiąc makijaż, zaczynam od jasnych cieni, stopniowo dodając ciemniejsze

Smokey eye można zrobić nawet tylko jednym kolorem (trzeba tylko stopniowo zwiększać intensywność), ale o wiele lepiej pracuje się z paletką o różnym natężeniu odcieni.

Zaczynam jasnym cieniem, który nanoszę na całą ruchomą część powieki, co tworzy podstawę całego makijażu.

Następnie mniejszym pędzelkiem dodaję ciemny cień kierując się w stronę zewnętrznego kącika oka – od linii rzęs aż do brwi. Nie nanoszę go na całą powiekę, ale najwyżej do jednej trzeciej. Dla jeszcze bardziej przenikliwego spojrzenia używam tego samego cienia także pod dolną linią rzęs, gdzie nanoszę go cienkim, ostro zakończonym, okrągłym pędzelkiem. Jest dokładniejszy, dlatego lekko rozcieram nim cień tylko tuż pod okiem.

Na tym etapie można się „pobawić“ i pracować kilkoma coraz ciemniejszymi odcieniami. Gdy będziesz już miała smokey eyes „w małym palcu“, będziesz mogła poeksperymentować. W makijażu fantazja nie ma ograniczeń!

Czystym, „puchatym“ pędzlem wszystko następnie rozcieram, zarówno pod brwiami, jak i pomiędzy poszczególnymi odcieniami. Dokładne „zblendowanie“ cieni (ang. blend = zmieszać) to klucz do doskonałego makijażu oka.

5. Jeśli chcę mieć wyraziste spojrzenie, dodaję kreski

Do naturalnych smokey eyes, jak na zdjęciach, najchętniej dodaję kreski, które dodają mojemu makijażowi charakteru. Wolę ciemnobrązowe od czarnych, które sprawiają wrażenie twardych i szczególnie przy jasnym typie urody są zbyt wyraziste.

Jeżeli chcę tylko delikatnie uwydatnić kształt oka, kreskę rozcieram patyczkiem do uszu albo mniejszym okrągłym pędzelkiem.

6. Dodaję jasny, delikatnie połyskujący cień

Makijaż smokey eyes może czasem wyglądać ciężko i nadać twarzy wyraz zmęczenia. Ten problem może rozwiązać zastosowanie jasnego cienia z subtelnym połyskiem, który nanoszę tuż pod brwiami aż do wewnętrznego kącika oka. To niewielki krok, który potrafi dokonać wielkich zmian.

7. Wisienka na torcie

Czym byłby makijaż oczu, gdybyśmy nie zakończyły go solidną warstwą tuszu do rzęs?  Jeżeli masz proste rzęsy, użyj zalotki, która sprawi, że Twoje spojrzenie będzie jeszcze bardziej urzekające.

Smokey eye kończę dwoma warstwami tuszu do rzęs, delikatnym różem i szminką w naturalnym odcieniu. Co Ty na to?

Przeczytaj również

To jak śpimy, określa kim jesteśmy?
To jak śpimy, określa kim jesteśmy?1083
Przewodnik po serwisie auta dla początkujących
Przewodnik po serwisie auta dla początku…1213
Egipskie ciasto o zapachu kawy
Egipskie ciasto o zapachu kawy1688
Kolejne artykuły