Właśnie czytasz

To, jaką relację z dzieckiem budujemy, wpływa na jego poczucie wartości i kształt relacji w dorosłości

2852  
Udostępnij: 

To, jaką relację z dzieckiem budujemy, wpływa na jego poczucie wartości i kształt relacji w dorosłości

Zarówno w momencie, w którym dowiadujemy się o ciąży, jak i kiedy już dziecko pojawiło się na świecie, w głowach rodziców następuje prawdziwa eksplozja pytań. Począwszy od kwestii poradzenia sobie z opieką nad małym, absolutnie zależnym od innych człowiekiem, aż po pytania dotyczące możliwości zapewnienia dziecku wszystkiego, co wraz z jego rozwojem będzie mu potrzebne.

2. 6. 2021 5 Min czytania Anna Gach
To, jaką relację z dzieckiem budujemy, wpływa na jego poczucie wartości i kształt relacji w dorosłości

Bardzo dobrze, że osoby planujące rodzicielstwo i już spodziewające się dziecka zadają sobie tego rodzaju pytania – są one ogromnie ważne. Warto także zastanowić się nad kwestią budowania więzi z dzieckiem, a na dalszym etapie jego rozwoju także relacji opartej na zaangażowanym partnerstwie.

Budowanie relacji z dzieckiem dzieli się na kilka etapów

Bardzo ważną kwestią, o której powinniśmy pamiętać od pierwszych dni życia naszych dzieci, jest kształtowanie pozytywnego charakteru ich przywiązania do nas jako opiekunów.

mama i dziecko

W psychologii rozwoju człowieka jest to termin wskazujący na różne typy wczesnej więzi między dzieckiem a matką lub innymi stałymi opiekunami. Warto wskazać także, że w oparciu o obserwacje wyróżnia się trzy podstawowe style przywiązania: bezpieczny, unikający oraz lękowo-ambiwalentny. Jak wskazują badania prowadzone przez psychologów, aby dziecko nawiązało bezpieczną więź z jego najważniejszym opiekunem (w przeważającej części przypadków jest to matka), bardzo istotne jest, by ten reagował na potrzeby sygnalizowane przez dziecko.

Najprościej zobrazować to na przykładzie: dziecko w pierwszym okresie życia swoje podstawowe potrzeby sygnalizuje płaczem – dotyczy to zwłaszcza tych, które powodują u niego jakiś dyskomfort, np. głód, ból czy też potrzeba zmiany pieluszki. Jeśli na takie sytuacje matka reaguje, podchodzi do dziecka, karmi, tuli i pozwala odczuć swoją obecność, wówczas dziecko nabywa zaufania do niej i uczy się, że jest ona w stosunku do niego otwarta, wrażliwa i gotowa, by się opiekować i troszczyć. Dzieci, których matki z jakichś powodów nie były uważne na ich potrzeby w pierwszym okresie życia lub nie były stabilne i konsekwentne w swoich działaniach, wytwarzają unikający lub lękowo-ambiwalentny styl przywiązania.

Relacja z rodzicem ma znaczący wpływ na poczucie własnej wartości i kształt relacji budowanych w dorosłości

Absolutnie nie jest tak, że jeśli na początku życia naszego dziecka zdarzyły się trudności, np. u jednej ze stron wystąpiła jakaś poważna choroba, której konsekwencją były częste pobyty w szpitalu, a co za tym idzie – separacja od dziecka, to straciliśmy szansę bezpowrotnie. Bezpieczny styl przywiązania, jaki prezentuje nasze dziecko, to tylko jeden z komponentów, który może ułatwić zbudowanie bliskiej, a zarazem partnerskiej relacji na linii rodzic – dziecko.

Ważnym elementem jest także szacunek, jakim obdarzają siebie nawzajem dziecko i pozostali członkowie rodziny. Warto pamiętać, że maluch bardzo wielu rzeczy uczy się poprzez naśladowanie innych, bardziej doświadczonych od niego samego osób w swoim otoczeniu.
Szacunek wobec ludzi – niezależnie od koloru ich skóry, wyznania czy poglądów znacznie innych niż nasze – jest czymś fundamentalnie istotnym. Świadomość tego dziecko powinno wynieść z rodzinnego domu, a stanie się tak, jeśli najpierw będzie ono beneficjentem takiego zachowania.

Jak nauczyć dziecko szacunku do innych osób, ale również tego, że ono może wymagać szacunku od innych?

Pamiętacie sytuację z dzieciństwa, w której pomimo przekonywania innych, że już się najedliście, w odpowiedzi słyszeliście tylko: „Grzeczne dzieci zjadają posiłek do końca, bo jedzenie nie może się zmarnować.”? No właśnie – niemal każdy z nas to zna.

relacja z dzieckiem - wspolne posilki

Warto byłoby zwrócić uwagę na dwie kluczowe kwestie. Po pierwsze, można by teraz zastanowić się, jak taką narrację osoby dorosłej może zinterpretować dziecko. Kiedy ono wielokrotnie słyszy, że grzeczne dzieci zjadają posiłek do końca i nie marnują jedzenia, może pojawić się w nim przekonanie, że skoro tego nie zrobiło, to na pewno jestem niegrzeczny, a bycie niegrzecznym z całą pewnością nie jest fajne. Druga rzecz, o której warto pamiętać, jest taka, że kiedy dziecko mówi nam: „Najadłem się już” lub „Więcej nie będę już jadł”, to odnajduje i uczy się stawiać swoje pierwsze granice.

Każdy ma swoje granice

Granice to bardzo ważne pojęcie, które powinniśmy mieć na uwadze w wielu kwestiach, a szczególnie w tej dotyczącej relacji społecznych. Posiadamy je wszyscy, bez względu na wiek, społeczne role czy status. Tu warto wyraźnie podkreślić, że dziecko także ma swoje granice, które należy dostrzec i uszanować.

Zaczynając od dawania dzieciom prawa do niezjedzenia całego obiadu, aż po respektowanie ich niechęci i negatywnych odczuć względem konkretnych osób. Ktoś powie, że łatwo się teoretyzuje i opowiada o granicach czy szacunku, ale skąd wiedzieć, gdzie te granice przebiegają i co można zrobić, by nie wyrządzić przykrości lub krzywdy drugiej stronie interakcji?

Jest tylko jedna droga do tego, by odpowiedzieć sobie na te z całą pewnością niełatwe, ale jakże ważne pytania: rozmowa. Rozmawiając i zadając pytania, możemy dowiedzieć się czegoś o drugiej osobie – o dziecku także. Jeśli będzie ono od najmłodszych lat widziało, że rodzice czy opiekunowie siadają ze sobą, rozmawiają i osiągają porozumienie, którego odzwierciedleniem w oczach dziecka jest bliskość przejawiana w gestach, takich jak przytulenie, pocałunek czy dotyk, wówczas ono samo przez naśladowanie będzie uczyło się sztuki komunikacji, a przede wszystkim będzie wzrastało w pewności, że rozmowa jest czymś ważnym i skutecznym.

Mówienie dzieciom prawdy jest podstawą zdrowej i partnerskiej relacji

Oczywiście należy pamiętać o tym, że zdolność przetwarzania informacji, zwłaszcza tych trudnych, jest inna u dziecka niż u osoby dorosłej. Pomimo to absolutnie nie należy mijać się z prawdą w rozmowach z dziećmi.

komunikacja z dzieckiem

To co należałoby zrobić dla dobra dziecka, to odpowiadać na trudne i ważne pytania w sposób adekwatny do jego wieku i zdolności poznawczych. Często rodzice nie wiedzą jak odpowiedzieć dziecku na pytanie, skąd wzięło się ono na świecie. Z narracji rodziców wynika, że w tego rodzaju pytaniach jest dla nich coś szczególnie trudnego. Rozwiązaniem jest mówienie dziecku prawdy i stopniowanie szczegółowości wypowiedzi adekwatnie do jego wieku.

Kiedy dziecko zapyta o to w wieku dwóch lat, wystarczy odpowiedzieć, że jest z brzuszka. Kiedy za jakiś czas zapyta, skąd się tam wzięło, można powiedzieć, że rodzice się do siebie przytulali i stąd w brzuszku jest dziecko. Zapewniam, że dla małych dzieci takie odpowiedzi są wystarczające, a my jako rodzice zaczynamy budować zaufanie dziecka, które będzie kluczowe na kolejnych etapach tworzenia partnerskiej i bezpieczniej relacji na linii rodzic – dziecko.

Innym szalenie ważnym aspektem dobrej relacji z drugą osobą – a zatem także z dzieckiem – jest umiejętność i gotowość do przyznania się do popełnionego błędu czy porażki. Każdy z nas doświadcza na przestrzeni życia niepowodzeń i trudności – nie należy więc nadmiernie koloryzować rzeczywistości. Zwłaszcza dla rozwoju dziecka istotne jest, by od najmłodszych lat uczyło się radzenia sobie z trudnościami i doświadczyło tego, że nie zawsze wszystko dzieje się po naszej zaplanowanej myśli.

Zachęcam wszystkich rodziców i opiekunów, by mieli odwagę uważnie dbać o swoje relacje z dziećmi, a jeśli na drodze do pełnej satysfakcji i bliskości pojawią się trudności czy niepowodzenia, by potrafili szukać pomocy. Pamiętajcie, że proszenie o wsparcie jest oznaką siły i determinacji, a Wy i Wasze dzieci zasługujecie na wszystko, co najlepsze!

Przeczytaj również

„Mamo, ja chcę psa!” – jak sobie radzić z tym dziecięcym życzeniem?
„Mamo, ja chcę psa!” –…2594
Jak przygotować się do porodu?
Jak przygotować się do porodu?998
Kolejne dziecko – chęci vs obawy
Kolejne dziecko – chęci vs obawy836
Kolejne artykuły