Właśnie czytasz

Co specjalista sądzi o randkach przez Internet i jak widzą to sami użytkownicy?

4576  
Udostępnij: 

Co specjalista sądzi o randkach przez Internet i jak widzą to sami użytkownicy?

Randki internetowe są coraz popularniejsze. Jakie pułapki kryją i czy mogą być lepsze od spotkań twarzą w twarz? Zapytaliśmy o to eksperta zajmującego się relacjami międzyludzkimi, a także zebraliśmy opinie osób, które na co dzień wybierają właśnie tę formę randkowania.

17. 2. 2021 6 Min czytania Redakcja
Co specjalista sądzi o randkach przez Internet i jak widzą to sami użytkownicy?

Kiedyś portale randkowe były ostatnim wyborem dla tych, którzy nie mieli szczęścia i jeszcze nie spotkali swojej drugiej połówki. Dziś jest to często pierwsza opcja, po którą sięgamy chcąc kogoś poznać. Dlaczego tak się dzieje? Oczywiste jest, że cyberprzestrzeń daje nam łatwy i bezpieczny sposób na poznanie innych – zwłaszcza teraz, gdy spędzamy dużo więcej czasu w domu. W ten sposób zachowujemy pewien stopień anonimowości, a jednocześnie zyskujemy dużą liczbę potencjalnych partnerów.

Satysfakcjonuje nas, że komuś się podobamy, a często nawet kilku osobom naraz, wow! Należy jednak uważać na pewną iluzję tego wirtualnego świata: zdjęcia często oszukują, ludzie tworzą ten najlepszy obraz samych siebie, a w naszej głowie powstaje wyidealizowana wersja osobowości zgodna z naszymi oczekiwaniami. Jednocześnie możemy się od tego częściowo uzależnić.

Jak poznawali się nasi rodzice, czyli o randkach dawniej

Poznawanie innych poza przestrzenią wirtualną jest całkiem proste – ludzie muszą się sobie podobać wizualnie. Nie bez znaczenia jest też zapach.

Gdy spotyka się dwoje ludzi, którzy się sobie podobają, sympatia ta znajduje potwierdzenie w powiększonych źrenicach. Wprawdzie nie powiemy: „Och, on ma rozszerzone źrenice, podobam się mu!”, ale po prostu wiemy, że tak jest. To nasza wewnętrzna, stara, dobra biologia.

Kiedy osoby te następnie rozmawiają ze sobą, jest to moment, w którym dowiadują się, czy głos drugiej osoby jest przyjemny, czy jej poglądy i opinie są podobne i czy ma poczucie humoru. Kiedy wszystko w tej drugiej osobie nam odpowiada, następuje kolejne zbliżenie, dotknięcie, pocałunki… W tym momencie w grę wchodzi kolejny kluczowy biologiczny aspekt – zapach.

Aktualne badania pokazują, że zapach niektórych ludzi jest dla nas przyjemniejszy niż innych. Ma to związek z immunologią i innymi czynnikami biologicznymi. Jeśli jednak nie kierujemy się tymi pobudkami, możemy skończyć w małżeństwie z partnerem, który nam nie „pachnie” i nie będzie nas pociągał.

Obecnie dużo czasu spędzam w pracy i niejednokrotnie nie mam nastroju na wyjście do baru, aby kogoś „upolować” (teraz do baru nie można dostać się, nawet jeśli się chce). Randki online ułatwiły mi to, mogłem rozmawiać z ciekawymi ludźmi, łączyć się z nimi na odległość i konwersować z nimi w ciągu dnia. Ale mają też wady. Dla mnie najważniejsze jest to, że nie ma takiego początkowego „stresu”, a może bardziej podekscytowania, kiedy spotykam kogoś w barze i nie wiem, jak to się dalej potoczy.

– Jan M.

Randki online zmieniają klasyczny scenariusz

Niektóre fazy poznawania zaczynają się w Internecie wcześniej niż na klasycznej randce, a inne wręcz przeciwnie – później. Może nas to wprowadzić w błąd i spowodować wiele rozczarowań.

Podczas rozmowy z drugą osobą łatwo przychodzi nam jej idealizowanie. Piszemy, dzwonimy, wysyłamy zdjęcia i długo rozmawiamy. Krótko mówiąc – poświęcamy temu dużo czasu, energii i myśli. W wielu przypadkach jednak zdarza się, że na spotkanie przychodzi osoba, która nas nie pociąga i nie jest tak cudowna, jak się wydawało.

Nigdy nie poznasz dobrze ludzi na randkach online. Wielu z nich w świecie wirtualnym mówi coś o sobie, co w rzeczywistości jest nieprawdą. Najbardziej zaskoczyły mnie dziewczyny, które były strasznie „fajne i cool”, a tak naprawdę złościły się na zwykłe rzeczy, swoim zachowaniem przysparzały wiele wstydu lub mówiły zupełnie coś innego niż na portalu. Często fascynowały mnie gadatliwe dziewczyny, z którymi mogłem pisać dzień i noc, ale to było rozczarowujące, kiedy nie powiedziały ani słowa na temat ewentualnej randki (nawet po kilku wirtualnych rozmowach). Muszę jednak powiedzieć, że w 80% przypadków prezentacja dziewcząt w Internecie odpowiadała temu, kim naprawdę były.

– Jan M.

Dla tych, którzy szukają partnera życiowego i nie traktują randek online jako miejsca do zabawy, mam kilka wskazówek:

  1. Nie odrzucaj randek online, to okazja do poznania kogoś interesującego.
  2. Jeśli czujesz, że dana osoba jest interesująca, umów się jak najszybciej na spotkanie.
  3. Na spotkanie wybierz neutralne miejsce, które łatwo możesz opuścić, takie jak park, kawiarnia itp.
  4. Pozwól swojej intuicji dojść do głosu i zwróć uwagę, czy w towarzystwie nowo poznanej osoby czujesz się swobodnie.
  5. Zainteresuj się życiem tej osoby, jej wartościami, tym, co jest dla niej ważne, jak spędza wolny czas i wakacje czy ilu ma przyjaciół.
  6. Wybieraj partnerów, którzy są podobni do Ciebie, Twojego stylu życia, energii i sposobu komunikacji. Z badań i mojej praktyki terapeutycznej wynika, że ​​to daje większą gwarancję na szczęśliwy związek.

Jestem po pięćdziesiątce, a mój długotrwały związek zakończył się dwa lata temu. Moje córki już dawno wyleciały z gniazda, ale wcale nie jestem przyzwyczajony do samotności. Nie jestem osobą, która często spędzała czas w towarzystwie obcych, więc moje możliwości spotkania kogoś nie były zbyt duże. Choć od początku moim córkom wydawało się to zabawne, zacząłem pisać z miłą kobietą na internetowym portalu randkowym. I cud świata – od roku jesteśmy razem, nawet w prawdziwym świecie. Jednocześnie można powiedzieć, że wszystkie te serwisy randkowe są stworzone bardziej dla młodszego pokolenia.

– Józef B.

Dlaczego okazało się, że relacje nawiązane przez Internet są bardziej stabilne?

Relacje tworzone w środowisku online mogą być silniejsze i stabilniejsze czy wręcz przeciwnie?

Badania przeprowadzone na Uniwersytecie w Chicago, podczas których psychologowie przeanalizowali wywodzące się ze środowiska internetowego małżeństwa zawarte w latach 2005-2012, potwierdziły, że takie relacje są szczęśliwsze i stabilniejsze.

Z analizy danych dziewiętnastu tysięcy respondentów jasno wynika, że ​​tak zwane „małżeństwa z online” są o 25% mniej skłonne do rozwodów. Dlaczego tak jest? Możliwe, że ludzie, którzy poważnie podchodzą do randkowania online, myślą bardziej o odpowiednim doborze partnera, często mają znacznie większy wybór niż w prawdziwym życiu i być może ostrożniej wybierają, kogo obdarzą miłością.

Moja żona i ja spotkaliśmy się przed boomem na wszelkiego rodzaju aplikacje randkowe :-). To był czas, kiedy wszyscy byli na Facebooku i tam też się umawiali. Ponieważ pracowaliśmy dla jednej firmy, ale w różnych branżach, przyjęliśmy swoje zaproszenia do znajomości na tym portalu – wiedzieliśmy, że jesteśmy z jednego zespołu, choć nigdy się nie widzieliśmy. Łączyła nas tylko jedna wspólna znajoma. Pisaliśmy do siebie przez kilka tygodni. Najpierw o pracy, o hobby, a potem wreszcie się spotkaliśmy. Największą frajdą było uczucie jak w filmie „Masz wiadomość” – poczta przychodziła zawsze. W naszym przypadku był to sygnał wiadomości na czacie. Dzięki Facebookowi jesteśmy razem od 12 lat, z czego 7 lat w małżeństwie.” – Jakub S.

Wiele osób twierdzi, że korzystanie z portali randkowych jest bardzo powierzchowne, ale ja myślę, że to praktyczne. Chyba tylko dwa razy zdarzyło mi się, że osoba, która przyszła na randkę, nie przypadła mi do gustu. A kiedy pierwsze spotkanie nie wyszło najlepiej, takiej osobie łatwiej było mi napisać „przepraszam” i więcej się z nią nie zobaczyć, niż gdybym musiał dalej ją spotykać, na przykład w szkole czy w pracy. Tak jak w prawdziwym życiu, myślę, że łatwo można po prostu ocenić, czy jest to ktoś w moim typie czy nie – chociażby na podstawie zdjęć, wyglądu i krótkich rozmów. W barze też nie patrzysz najpierw na osobowość ludzi. Kiedy ktoś przykuł moją uwagę, zadziałało w prawdziwym życiu. Byłam na około 10 spotkaniach z Tinder, które zaowocowały czterema długoterminowymi związkami.” – Linda S.

Sprawdź też: DJ Wika – Z wiekiem coraz bardziej interesuje mnie życie

Przeczytaj również

„Mamo, ja chcę psa!” – jak sobie radzić z tym dziecięcym życzeniem?
„Mamo, ja chcę psa!” –…1928
Udaję, że jestem turystą. Jak patrzeć na swoje miasto z innej perspektywy?
Udaję, że jestem turystą. Jak patrzeć na…641
Zrozumiałam, że szczęście jest wyborem
Zrozumiałam, że szczęście jest wyborem…5765
Kolejne artykuły