Właśnie czytasz

Produktywny nie znaczy pełen zajęć. Moje sposoby, jak zacząć poranek z pełnią energii

6623  
Udostępnij: 

Produktywny nie znaczy pełen zajęć. Moje sposoby, jak zacząć poranek z pełnią energii

Kto z nas lubi poranki? Potrafią być naprawdę ciężkie, a zwłaszcza przed pierwszą kawą. Co jednak robić, żeby to nie był codzienny koszmar, a prawdziwie produktywna część dnia? Oto moje sposoby.

7. 7. 2021 5 Min czytania Marta Kaniewska
Produktywny nie znaczy pełen zajęć. Moje sposoby, jak zacząć poranek z pełnią energii

Nigdy nie byłam rannym ptaszkiem i raczej nigdy nim nie będę. Najwięcej dobrych pomysłów i rozwiązań przychodziło mi do głowy wieczorami, a wypełnianie zleconych zadań szło mi dużo szybciej, gdy zabierałam się za nie w porze snu pozostałych domowników. Długo starałam się z tym walczyć, aż w końcu zrozumiałam, że nie chodzi o to, o której wstajemy, ale jak pracujemy.

I to wcale nie jest żadna magiczna sztuka. Cały sekret tkwi w odpowiedniej rutynie, która wcale nie zaczyna się w chwili, gdy zadzwoni Ci budzik.

Dobry plan to podstawa

Produktywność to nie to samo, co bycie zajętym. Możesz wypełniać swój czas na różne sposoby, ale zawsze musisz mieć określony cel swoich działań.

przygotowania ubran

Choć może to zabrzmieć dziwnie, praca też może być w pewnym sensie prokrastynacją. Zajmujemy się wieloma rzeczami, ale nie zawsze prowadzą one do osiągnięcia konkretnych rezultatów. Dlatego właśnie zawsze dobrze jest wiedzieć co i przede wszystkim po co robimy. Cele są najlepszą motywacją i dodają energii do działania.

Z tym wiąże się też planowanie wszystkiego z wyprzedzeniem. Każdego dnia, jeszcze przed snem, lubię mieć wszystko przygotowane na rano, lubię wiedzieć, co mnie czeka, co będę robić i przyszykować się do tego. Planowanie zaczynam już od najmniejszych rzeczy, tak aby rano nie musieć zaprzątać sobie głowy, np. tym, co na siebie założę lub czy o wszystkim pamiętałam. Zazwyczaj zaczynam dzień od najlżejszych zadań na rozgrzewkę, a te bardziej wymagające pozostawiam sobie na później.

Sen to kluczowy aspekt

Wiele też zależy od tego, jak się wysypiamy. Wypoczęty umysł jest gotowy do większego skupienia.

sen

Brak wystarczającej ilości snu powoduje, że nawet najmocniejsza kawa nie zadziała tak, jak tego oczekujemy. Każdego dnia staram się spać minimum 8 godzin. W telefonie mam włączoną funkcję, która o określonej godzinie wyłącza wszystkie powiadomienia, tak aby nie odwracały mojej uwagi od odpoczynku. Wiele spraw może poczekać do następnego dnia, a organizm zawsze musi mieć przestrzeń na regenerację, a umysł na wyciszenie.

Wieczorem staram się skupić uwagę na ciekawej książce lub filmie, a następnie biorę kąpieli z dodatkiem odrobiny lawendy, która działa relaksująco na ciało i umysł. W nocy zawsze mam otwarte okno, aby temperatura w pomieszczeniu nie była zbyt wysoka i nie budziła mnie niepotrzebnie.

Ze snem nie należy też przesadzać. Kiedyś wykorzystywałam soboty do odespania braków, które gromadziły mi się przez cały tydzień to jednak również działało odwrotnie niż powinno. Każdy powinien znaleźć swój złoty środek i dostosować czas snu do potrzeb własnego organizmu.

▶▶ Sprawdź też: Jak odpoczywać efektywnie?

Jeszcze chwilkę, jeszcze 5 minut

Komu nigdy nie zdarzyło się przestawić dzwoniącego budzika – jeszcze 5 minut, jeszcze tylko 15? Najciężej jest wstać, kiedy tak dobrze się leży w otoczeniu miękkiej kołdry, poduszek i przyjemnej, sennej aury…

budzik

Dźwięk budzika potrafi nas nagle wyrwać ze snu, choć wcale tego nie chcemy. Drzemiąc przez dodatkowe kilka minut, nie zapewniasz swojemu organizmowi dobrej jakości snu i zakłócasz jego wewnętrzny zegar, co może prowadzić do bezsenności i innych problemów zdrowotnych. Wstawanie od razu, gdy tylko zadzwoni budzik, jest o wiele łatwiejsze, gdy faktycznie śpisz wystarczająco długo. Jeśli często masz ochotę na drzemkę w trakcie dnia, prawdopodobnie powinnaś przemyśleć swoje nawyki i zacząć chodzić spać wcześniej lub po prostu ustawić budzik na trochę późniejszą godzinę. Znajdź swój czas i wstawaj, gdy budzik dzwoni po raz pierwszy.

Z tym też wiąże się poranna rutyna. Nigdy nie zaczynam dnia od przeglądania Facebooka czy wiadomości w Internecie. Rano staram się wziąć chłodny prysznic, przygotować się do dnia pełnego obowiązków i nie pozwalam rozpraszać się niepotrzebnymi bodźcami. Jeśli nie umiesz się od tego odciąć, może dobrym sposobem na początek będzie odinstalowanie aplikacji, które pochłaniają Twoją uwagę, nie przynosząc Ci żadnych korzyści?

▶▶ Sprawdź też: Sposoby na bezsenność

Śniadanie to podstawa

Mówi się, że śniadanie to najważniejszy posiłek dnia – nie bez przyczyny.

To posiłki dodają nam energii, a rano jest to szczególnie ważne. Kiedyś zdarzało mi się tylko wypić szybką kawę i pędzić do obowiązków. To jednak nie sprawiało, że czułam się lepiej pozornie, przez chwilę, kofeina dawała mi „kopa”, ale bardzo szybko zaczynałam odczuwać zmęczenie i traciłam chęci na dalsze aktywności. Dzisiaj, nawet jeśli wydaje mi się, że nie jestem z rana głodna, zawsze staram się coś zjeść. W najgorszym wypadku, kiedy wybieram się do pracy, biorę śniadanie ze sobą odżywiony umysł to produktywny umysł!

Czysta przestrzeń motywuje do działania

Bałagan wywiera na nas znacznie większy wpływ, niż nam się wydaje. Uporządkowanie miejsca pracy zajmuje tylko kilka minut, ale może zwiększyć poziom naszej koncentracji i motywacji.

czysta przestrzen

To samo dotyczy domu moje poranki są o wiele spokojniejsze, gdy wiem, że w zlewie nie czeka na mnie sterta naczyń do umycia, a rzeczy są uporządkowane.

Nie lubię zostawiać całego sprzątania na jeden dzień w tygodniu, choć oczywiście są czynności, których na co dzień nie jestem w stanie robić. Dlatego właśnie każdego dnia po południu staram się sprzątnąć wszystko, co nie jest mi już potrzebne: układam dokumenty, zmywam naczynia, wycieram kurz i czyszczę ekran swojego komputera. Nie zajmuje to wiele czasu i daje mi przyjemne poczucie zamknięcia dnia oraz wejścia w nową rutynę bez zbędnych przeszkadzaczy.

▶▶ Sprawdź też: Naturalne środki czyszczące

Multitasking? To domena kobiet

Jak każda kobieta, potrafię skupić się na kilku rzeczach jednocześnie, ale czy to oznacza, że oszczędzam czas?

Kiedy zaczęłam wcześnie wstawać, wydawało mi się, że robienie kilku rzeczy naraz to jak kupowanie dodatkowego czasu. To jednak nieprawda wielozadaniowość, zwłaszcza rano, potrafi zniechęcić nas do późniejszego działania. Mózg może skupić się tylko na jednej rzeczy naraz. Kiedy próbujesz podjąć się dwóch różnych zadań w tym samym czasie, Twoja wydajność spada. Jeśli czujesz, że musisz wykonywać wiele czynności jednocześnie, aby wszystko załatwić, być może nadszedł czas, aby ustawić budzik na wcześniejszą godzinę i zmienić wieczorną rutynę.

To moje sposoby na to, jak zmienić leniwe poranki w produktywny czas. W końcu to, jak zaczynamy dzień, ma również wpływ na cały jego przebieg. Chciałabym też podkreślić, że są to sposoby, które sprawdzają się u mnie, ale niekoniecznie mogą zadziałać u Ciebie. Dlatego nie bój się próbować innych metod, takich jak poranna medytacja czy ćwiczenia choć w moim przypadku te techniki nie zadziałały, nie oznacza to, że Ciebie nie wypełnią pozytywną energią do działania. :-)

Jeśli podoba Ci się ten artykuł, może Cię też zainteresować
Kolejne artykuły