Właśnie czytasz

Wraz z pierwszymi promieniami słońca na mojej twarzy pojawiały się plamy pigmentacyjne. Jak sobie z nimi poradziłam?

3340  
Udostępnij: 

Wraz z pierwszymi promieniami słońca na mojej twarzy pojawiały się plamy pigmentacyjne. Jak sobie z nimi poradziłam?

Bardzo cieszę się, kiedy nadchodzi lato, choć wiem, że moja skóra nie podziela tego entuzjazmu, gdyż mam skłonności do szybkiego pojawiania się przebarwień posłonecznych. Nieregularne plamy pokazują się na mojej skórze wraz z pierwszymi promieniami słońca. Z tego powodu bardzo dbam o profilaktykę i stosuję kilku sztuczek, które potrafią złagodzić ten problem.

13. 5. 2022 4 Min czytania Anna Gach
Wraz z pierwszymi promieniami słońca na mojej twarzy pojawiały się plamy pigmentacyjne. Jak sobie z nimi poradziłam?

Po raz pierwszy dostrzegłam na twarzy przebarwienia po powrocie z urlopu na wsi i właściwie byłam przekonana, że jak samo się pojawiło, to i samo zniknie. Otóż nic bardziej mylnego – nie dość, że samo nie zniknęło, to plam przez lato jeszcze przybyło. Zaczęłam więc zagłębiać się w ten temat i szukałam różnych sposobów na ich zwalczenie. Internet był pełen różnych informacji, od naturalnych, domowych sposobów, po zabiegi dermatologiczne.

Wybrałam się również do lekarza, aby wykonać badania hormonalne, ponieważ dowiedziałam się, że przebarwienia mogą być oznaką chorób, w przebiegu których dochodzi do zaburzeń hormonalnych, np. chorób tarczycy. W moim przypadku wszystko wskazywało jedynie na problem dermatologiczny, ale z całego serca polecam wybrać się na wizytę kontrolną – żadne naturalne sposoby nie będą skuteczne, jeśli nie zacznie się od leczenia przyczyny, a im wcześniej wykryta, tym łatwiej sobie z nią poradzić.

Jak poznać przebarwienia na twarzy?

Najczęściej powstają one na czole, policzkach i w okolicach ust. Oprócz nieregularnych plam, mogą przybrać również postać:

  • piegów – najczęściej występują u osób o jasnej karnacji i z włosami w kolorze blond lub rudym,
  • ostudy (melasmy) – nieregularne, brązowe przebarwienia na twarzy, występują głównie na czole, policzkach i nad górną wargą. Problem ten dotyczy najczęściej kobiet w wieku rozrodczym i jest jedną z form zmian hormonalnych,
  • przebarwień pozapalnych – pojawiają się w miejscu, w którym występował stan zapalny, np. trądziku, reakcji alergicznej, itp. Częściej pojawiają się u osób z ciemną karnacją.

Pomogły mi domowe sposoby

W moim przypadku problem jest czysto dermatologiczny, dlatego polecono mi stosowanie różnych kremów i maseczek. Niektóre z nich można z łatwością wykonać w domu z dostępnych składników. Ich zadaniem jest rozjaśnienie i oczyszczenie skóry.

Swoją pielęgnacyjną rutynę zaczynam od dokładnego oczyszczenia twarzy. Najpierw wykonuję demakijaż i do niego najlepiej sprawdza mi się specjalny olejek. W drugim kroku myję twarz z użyciem pianki lub żelu do mycia twarzy. Następnie dbam o odpowiednie nawilżanie skóry, a swoje kosmetyki dobrałam z pomocą kosmetologa, do którego udałam się na konsultację.

Najbardziej zaskakującymi dla mnie radami pani kosmetolog była sugestia, by do codziennej i całorocznej rutyny dbania o twarz wprowadzić serum z wysokim stężeniem witaminy C oraz filtr SPF 50 z wysoką ochroną przed UVA. Jak wyjaśniła, SPF chroni naszą skórę przed promieniowaniem UVB, czyli tym, które nas opala w słoneczne dni. Natomiast znacznie ważniejsza jest właśnie ochrona przed drugim typem promieniowania, czyli przed UVA, oznaczona wskaźnikiem PPD. Dotyczy to zwłaszcza osób, które mają problemy z cerą.

Czym jest UVA?

To typ promieniowania, który jest obecny przez cały rok, posiada najdłuższe fale i może docierać aż do skóry właściwej. Właśnie UVA odpowiada za to, że nasza skóra przedwcześnie się starzeje i to przed nim należy się chronić. Słońce wschodzi i oddziałuje na naszą skórę każdego dnia, bez względu na porę roku.

Dotychczas stosowałam filtr tylko w okresie letnim – na urlopie czy wakacjach, albo w te dni, kiedy mocno świeci słońce. Od czasu wizyty stosuje go całorocznie i zawsze dbam, by miał odpowiednio wysoki współczynnik PDD wynoszący co najmniej 32. 

Co powinien zawierać dobry krem na przebarwienia?

Najlepiej zaufać sprawdzonym i renomowanym markom. Ja zawsze zwracam też szczególną uwagę na skład, w którym powinny się znajdować:

  • kwas mlekowy,
  • retinol,
  • kwas α-liponowy,
  • kwas askorbinowy,
  • kwas azelainowy,
  • witamina C,
  • arbutyna.

Dodatkowo postawiłam na sprawdzone, domowe przepisy. Zwłaszcza latem maseczki wykonane z naturalnych składników pomagają mi dbać o skórę, rozjaśniają ją i nadają jej blasku.

krem na przebarwienia

Oczyszczająca moc sody

Do przyrządzenia takiej maseczki, wystarczą dwa składniki:

  • 1 porcja wody mineralnej
  • 1 porcja sody oczyszczonej

Składniki należy wymieszać ze sobą w proporcji 1:1 i tak przygotowaną maseczkę nałożyć na twarz na 5-10 minut.

Siła ogórka

Ogórek pozytywnie wpływa na skórę, dlatego warto po niego sięgnąć. Wystarczy zetrzeć go na tarce, wymieszać z kilkoma kroplami soku z cytryny i tak przygotowaną mieszanką pokryć skórę. Po 15 minutach wystarczy zdjąć ją i przepłukać twarz wodą.

Magiczny olej z awokado

Siostra opowiedziała mi o oleju z awokado, którego można używać do celów kosmetycznych – ma on właściwości rozjaśniające i ujędrniające skórę. Poleciła mi, żebym nanosiła kilka kropel olejku na wilgotną skórę i delikatnie wmasowywała.

To świetny kosmetyk, ale osobiście polecam rozcieńczyć go nieco odrobiną wody – to spowoduje, że olej będzie się zdecydowanie lepiej rozprowadzał i wchłaniał.

Co w przypadku, gdy naturalne sposoby nie działają?

O to zapytałam swoją dermatolog.

I właściwie nic zaskakującego w tej kwestii nie powiem, ponieważ takie problemy wymagają indywidualnej konsultacji. Oczywiście istnieją dzisiaj profesjonalne rozwiązania, takie jak chociażby laserowe usuwanie przebarwień. W tym przypadku należy wykonać serię zabiegów, aby efekt miał sens i warto przed zdecydowaniem się na ten krok, wykluczyć poważniejsze przyczyny zdrowotne pojawiających się przebarwień.

W przypadku dermatologicznego problemu laser jest dość skuteczny, choć sama się na niego nie zdecydowałam. Zgłosiłam się do dermatologa latem, gdy moja skóra była nieco opalona, a to jest przeciwwskazaniem do wykonania zabiegu. Dodatkowo po pierwszych sesjach laseroterapii plamy stają się ciemniejsze, a aby metoda miała sens, należy wykonać całą serię zabiegów, co zniechęciło mnie do sięgnięcia po to rozwiązanie, choć wiele osób mi je polecało.

Zostałam wierna domowym metodom i profilaktyce i jak na razie mogę powiedzieć, że plamy pigmentacyjne zostały tylko wspomnieniem. :-)

Jeśli podoba Ci się ten artykuł, może Cię też zainteresować
Kolejne artykuły