Właśnie czytasz

Jak samodzielnie nauczyłam się języka obcego? Moje sposoby na przyjemną naukę

10262  
Udostępnij: 

Jak samodzielnie nauczyłam się języka obcego? Moje sposoby na przyjemną naukę

Odkąd pamiętam, zawsze chciałam umieć porozumieć się w języku obcym. Nie chodzi tu o perfekcyjną znajomość gramatyki i skomplikowanych powiązań językowych, ale o rozumienie filmów, tekstu piosenek czy swobodną komunikację podczas zagranicznych wyjazdów na wakacje. Postanowiłam, że zacznę się uczyć sama w domu. Jak to robić, żeby nie bać się mówić i czuć się pewnie podczas komunikacji? Poznaj moje sposoby na naukę.

7. 11. 2020 7 Min czytania Marta Kaniewska
Jak samodzielnie nauczyłam się języka obcego? Moje sposoby na przyjemną naukę

Kiedy byłam mała, mama wysłała mnie na kurs języka angielskiego. Nauka przez zabawę? Super! W szkole podstawowej podejście nauczycieli do nauki języka diametralnie się zmieniło i chociażby lekcje francuskiego, które wówczas miałam, ograniczały się głównie do uczenia się na pamięć słów i gramatyki. Praktycznie w ogóle nie zagłębialiśmy się w potoczne pojęcia, a mnie brakowało praktycznej strony – nauki języka w taki sposób, aby po wyjeździe do obcego kraju móc się w nim porozumiewać bez przeszkód.

Po kilku latach nauki poznałam grupę znajomych z Francji i mimo tego, że w szkole francuski szedł mi bardzo dobrze, to nie potrafiłam z siebie wydusić ani jednego zdania. Postanowiłam więc, że zacznę uczyć się sama. Kilka lat praktyki zaowocowało doświadczeniem, którym chciałabym się dzisiaj podzielić.

Warto czytać nawet jeśli nie rozumiesz wszystkiego

czytanie książek

To może się wydawać nieco skomplikowane, bo jak można czytać książki w obcym języku, jeśli połowy wyrazów nie znam lub nie rozumiem. Jednak uznałam, że warto spróbować. W wolnych chwilach sięgałam po książkę – najlepiej taką, którą już czytałam kiedyś po polsku, aby mieć przynajmniej ogólne pojęcie, o czym jest, a w momencie gdy natrafiałam na nowe słowo, sprawdzałam je w słowniku i zapisywałam jego tłumaczenie w zeszycie. Dzięki temu rozszerzałam swój zasób słownictwa i uczyłam się prawidłowego użycia poszczególnych fraz w pełnych zdaniach.

Ucz się tylko tych słów, których najczęściej używasz w języku ojczystym

Faktem jest, że nasza składnia w każdym języku jest bardzo podobna. Wynika to z tego, że myślimy pewnym schematem. Postanowiłam więc zebrać sobie w jednym miejscu najczęściej używane przeze mnie frazy i powiedzenia, a następnie sprawdzić, jak brzmią w innym języku. Dzięki temu o wiele łatwiej było mi później tworzyć własne wypowiedzi bez konieczności długiego zastanawiania się, jak to właściwie powiedzieć.

zapisywanie słów

Moim częstym problemem było to, że w środku zdania nagle brakowało mi odpowiedniego słowa. To frustrujące i zniechęcające do komunikacji w języku obcym. Wyobraź sobie, że chcesz powiedzieć coś ważnego, ale w kluczowym punkcie zdania nagle kompletnie nie wiesz, co powiedzieć. Zapada niezręczna cisza i właściwie nie wiesz, jak z tego wybrnąć, a wycofać się już nie możesz… W takie sytuacji dobrze jest wypracować umiejętność opisania brakującego słowa w inny sposób – wyjaśnienie, o co chodzi bez jego bezpośredniego użycia. Nie warto komplikować sobie życia – zdania powinny być jak najprostsze i krótkie – jeśli wiem, że nie jestem w stanie tworzyć długich zdań złożonych, staram się budować wypowiedzi oparte na krótkich, pojedynczych zdaniach, w których ciężej jest się zgubić niż w zawiłych, zawierających mnóstwo trudnych zwrotów wypowiedziach.


Z doświadczenia wiem, że dobrą metodą nauki jest definiowanie słów, czyli tłumaczenie rzeczowników w taki sposób, aby je opisać, ale nie nazwać bezpośrednio. Poszerza to znacznie zasób słów. Dobrze jest też uczyć się skojarzeniowo – szukamy sobie jakichś powiązań, podobnych brzmień i łatwiej nam zapamiętać nowe słowa – mówi Jarosław Dłużniakiewicz, nauczyciel języka angielskiego.

Magia YouTube

Jeśli lubisz się zrelaksować oglądając filmiki na YouTube, warto to wykorzystać do nauki. Wybierz sobie kategorię, która Cię interesuje – może być to sport, uroda, moda, podróże, a może wiadomości ze świata… Krótkie, 10-minutowe nagrania pozwolą Ci się osłuchać z językiem, a w momencie, gdy usłyszysz nieznane Ci wcześniej słowo, możesz zatrzymać film, sprawdzić znaczenie w słowniku i zapisać je w zeszycie – ja po kilku miesiącach nauki miałam zeszyt pełen nowych fraz, ale wierz mi, że bardzo mi to pomogło w rozszerzeniu swojej znajomości słów.

youtube pomaga w nauce

Na początku, kiedy jeszcze nie jesteś w stanie zrozumieć trudniejszych tematów, warto oglądać bajki. Tak, bajki dla dzieci to było najlepsze źródło, z którego uczyłam się języka. Choć sama za nimi nie przepadam, to miałam ogromną radość z tego, że jestem w stanie zrozumieć prawie wszystkie zdania. Poza tym lektorzy i postacie z bajek najczęściej mówią dość wolno i wyraźnie, dzięki czemu nie musiałam wsłuchiwać się w to, co mówią, a nauka była o wiele przyjemniejsza.

Moja wskazówka: Jeśli chcesz spróbować czegoś trudniejszego, a jednocześnie zrelaksować się, puść sobie film z dubbingiem w obcym języku i włącz polskie napisy. Połączysz przyjemne z pożytecznym i nie będziesz musiała siedzieć przed monitorem ze słownikiem!

Coś dla miłośników muzyki

Z racji tego, że muzyka zawsze była częścią mojego życia, słucham jej w każdej sytuacji – podczas domowych zajęć, w pracy czy przed snem. To też dobry sposób na naukę języka. Ulubione piosenki w języku obcym słuchałam, patrząc jednocześnie na tekst i analizowałam jego znaczenie. Z racji tego, że często ciężko jest wychwycić poszczególne słowa wypowiadane w rytm muzyki, obserwowanie tekstu naprawdę pomaga – dzięki temu dużo więcej fraz pozostało mi w pamięci i umiałam je skojarzyć z konkretnym kontekstem.

W pracy nie mogłam się tak mocno koncentrować na tym, o czym się śpiewa, dlatego w słuchawkach zawsze puszczałam sobie radio w obcym języku – część słów potrafiłam wychwycić, inne nie, ale najważniejsze, że mogłam się osłuchać, wyłapać akcent i oswajałam się z językiem obcym.

Najważniejsza jest komunikacja

komunikacja w języku obcym

Największym moim problemem było to, że pomimo długich godzin spędzonych na nauce, nie miałam możliwości używać go regularnie w praktyce. Kiedy jeszcze nie było komunikatorów internetowych, to był naprawdę ogromny problem, ale dzisiaj bez przeszkód możemy się porozumiewać z ludźmi z całego świata, dlatego dobrym sposobem jest praktykowanie języka mówionego i pisanego poprzez dostępne komunikatory. Ja skorzystałam z serwisu Preply, który gromadzi ogłoszenia nauczycieli i native speakerów z całego świata, dzięki czemu znalazłam osobę, z którą mogłam regularnie ćwiczyć swoją komunikację. Nie ma nic lepszego niż nauka przez praktykę!

Nie bój się popełniać błędów

Często boimy się zacząć używać języka obcego, bo mamy wrażenie, że popełnimy błąd, zostaniemy niezrozumiani lub źle zrozumiani, wyśmiani albo dojdzie do niezręcznej sytuacji, z której nie będziemy umieli wybrnąć. Jednak, jak mawiają słynni poligloci – im więcej błędów zrobimy, tym więcej się nauczymy. W naszym języku również mamy świetne powiedzenie, które głosi, że człowiek uczy się na błędach. Coś w tym jest, prawda?

Popełniając błędy uczymy się je korygować, zapamiętujemy je i w ten sposób stajemy się coraz lepsi. To oczywiście wiąże się z przełamaniem pewnej bariery, ale im szybciej ją pokonamy, tym szybciej zaczniemy iść do przodu. W końcu nie myli się ten, kto nic nie robi, a ze swojego doświadczenia mogę jedynie dodać, że nikt nie będzie się z nas śmiał i poprawiał błędy. Często patrzymy na siebie zbyt krytycznie, a przecież nie chodzi o to, żeby się karcić za niedoskonałości, do których mamy prawo.

Najczęstsze błędy Polaków?


Podczas mówienia, skupiamy się na gramatyce, a nie na płynności wypowiedzi. Strach przed popełnieniem błędu nas paraliżuje. Lata doświadczenia w pracy nauczyciela pokazały mi, że w momencie, gdy uczniowie uczą się na pamięć, zdarza się, że nagle brakuje im słowa-blokują się. Nieumiejętność zastąpienia go synonimem sprawia, że się zniechęcają i wolą milczeć. Nie wolno się bać. Nieznajomość gramatyki nie wpływa tak znacząco na komunikację. Oczywiście, ważne jest, aby ją znać i umieć zastosować w praktyce, ale dla kogoś, kto chce swobodnie dogadać się na wakacjach, w podstawowych sytuacjach, nie jest to priorytet, dlatego nie bójmy się komunikacji – dodaje Jarosław Dłużniakiewicz.

Ucząc się kilku języków, zaczęłam też rozumieć różne powiązania, część słów wydawała mi się znajoma, choć w języku polskim nie jest dzisiaj używana. Ich historia ma jednak korzenie w językach innych krajów, co po głębszej analizie staje się o wiele bardziej zrozumiałe i sensowne. Choć nie mówię perfekcyjnie we wszystkich językach, których się uczę lub uczyłam, to sam proces nauki oparty na zgłębianiu powiązań, słuchaniu muzyki i oglądaniu filmów, stał się dla mnie przyjemnością, a kiedy jestem w stanie zrozumieć, to co słyszę w słuchawkach, nie posiadam się z radości, bo widzę, że to naprawdę działa!

To moje sposoby na łatwe przyswajanie języków. Jeśli chcesz się ze mną podzielić swoimi, napisz w komentarzu, co Ci ułatwia naukę i zainspirujmy się nawzajem!

Przeczytaj również

Moje triki na oszczędzanie pieniędzy
Moje triki na oszczędzanie pieniędzy24564
Sezon zroszonych okien wystartował. Zwalcz wilgoć w swoim domu!
Sezon zroszonych okien wystartował. Zwal…79725
Test fryzur pod czapką – czy wytrzymały?
Test fryzur pod czapką – czy wytrz…3123
Kolejne artykuły