Właśnie czytasz

Kobieta w koszuli nocnej, czyli co tak naprawdę liczy się w łóżku

22525  
Udostępnij: 

Kobieta w koszuli nocnej, czyli co tak naprawdę liczy się w łóżku

Porządnie się wyspać? To wcale nie taka prosta sprawa... Według mojej żony każdy szczegół ma znaczenie, a jednym z najważniejszych jest łóżkowy dresscode. Nie daj się zwieść, o seks tu nie chodzi.

1. 7. 2020 2 Min czytania Martin Pistulka
Kobieta w koszuli nocnej, czyli co tak naprawdę liczy się w łóżku

W filmach kobiety zawsze mają idealną, piękną bieliznę do spania, a przez to części z nas, facetów, może się wydawać, że w realnym życiu też tak powinno być. Nic bardziej mylnego – kobiety nie ubierają się do łóżka tak, jak ich mężczyźni oczekują. I bardzo dobrze.

Na przykład moja żona opracowała do perfekcji sztukę wyboru tego, w czym położy się do łóżka. Nic nie może jej uciskać, materiał nie powinien się gnieść ani przekręcać, w idealnym wypadku powinien być przewiewny i przyjemny w dotyku. Zimą musi zakrywać plecy i ramiona, latem z kolei chłodzić. W praktyce oznacza to, że moja żona czasami śpi opatulona po samą szyję, a innym razem nie zakłada na siebie nic. Raz na jakiś czas założy coś seksownego, ale zdarza jej się, że nałoży grube skarpetki i stary podkoszulek.

O tym, w czym śpi moja żona, decydują pozornie nieistotne szczegóły – wszystko zależy od tego, czy na zewnątrz pada deszcz, czy w nocy będzie otwarte okno, z jakiego materiału jest wyprodukowany komplet pościeli, który aktualnie znajduje się na naszym łóżku, kto ostatni ustawiał termostat, czy wieczorem będziemy oglądać telewizję, a nawet to, jaki jest dzień tygodnia – jeśli to piątek, to znaczy że w sobotę będzie można chodzić w piżamie przez cały dzień.

Czy Twój partner zwraca uwagę na to, w czym śpisz?

Głosuj

I choć wydaje się to dość skomplikowane, system mojej żony oparty jest na bezwzględnej logice. Wszystkie jej łóżkowe kreacje mają jedną wspólną cechę: jest nią wygoda. Twierdzi – w zasadzie słusznie, że wyśpi się dobrze jedynie wtedy, kiedy… czuje się dobrze. Dlatego jej strój przybiera różne formy i zależy od sytuacji.

W czym Ty lubisz spać?

Głosuj

Ja jej z wyborem nie pomagam. Sama dobrze wie, kiedy ubrać się w koronki, a kiedy w mój stary podkoszulek. W obu tych wersjach wygląda świetnie. Co więcej, daje mi to pole do wyboru prezentu – nowa piżama czy koszula nocna zawsze sprawiają jej radość.

PS. Poprawna odpowiedź na pytanie, w czym według mężczyzn kobiety powinny spać, nie istnieje. Każdemu podoba się coś innego i zawsze zależy od sytuacji. Przynajmniej tak twierdzi moja żona. :-)

Przeczytaj również

Co to znaczy, że moja koszulka jest BIO?
Co to znaczy, że moja koszulka jest BIO?…706
Jak kupuję buty, które służą mi przez lata?
Jak kupuję buty, które służą mi przez la…721
Jak zaaranżować pokój dziecięcy, by był stylowy i funkcjonalny?
Jak zaaranżować pokój dziecięcy, by był …18978
Kolejne artykuły