Właśnie czytasz

Przepis na domowe kimchi. Moje kuchenne wspomnienie podróży po Azji

4721  
Udostępnij: 

Przepis na domowe kimchi. Moje kuchenne wspomnienie podróży po Azji

Kimchi towarzyszy mi w kuchni już kilka lat, a w międzyczasie stało się popularne także w całym kraju. Można je znaleźć w azjatyckich sklepach i często znajduje się w menu w azjatyckich restauracjach. Zrobienie go w domu nie jest jednak trudne, ponadto składniki nie są drogie, a kimchi wytrzyma długo w lodówce. Dla mnie jedną z największych zalet domowej wersji jest to, że mogę trochę zrezygnować z dużej ilości chilli i wtedy cieszę się jego smakiem jeszcze bardziej.

29. 5. 2022 3 Min czytania Redakcja
Przepis na domowe kimchi. Moje kuchenne wspomnienie podróży po Azji

Po raz pierwszy spróbowałam kimchi kilka lat temu podczas miesiąca miodowego, który spędziliśmy w Korei Południowej. Miałam wtedy wrażenie, że Koreańczycy jedzą je o każdej porze dnia. Kilka dni zajęło mi, aby przyzwyczaić się do wyraźnie ostrego smaku, podczas gdy miejscowi jedli jeden kęs za drugim – dodawali je do świeżo grillowanego mięsa, warzyw i zapijali wszystko napojem soju (to coś w rodzaju rozcieńczonej wódki, czasem uzupełnionej owocowymi smakami). Nic dziwnego, że do takiego menu pasuje kimchi – pomaga w trawieniu. Jest to pokarm sfermentowany, więc zawiera probiotyki i oprócz wspomagania trawienia, ma dobry wpływ na odporność.

Czym właściwie jest kimchi?


Jest to kiszona kapusta w pikantnej paście. Najczęściej używa się kapusty pekińskiej, ale można też sięgnąć po inną kapustę i dodać do niej różne warzywa lub owoce. Kimchi nie jest podawane jako danie główne, ale raczej jako dodatek czy przystawka.

Przepis na domowe kimchi

Podobnie jak w przypadku wszystkich przepisów, kimchi ma wiele wariacji i sposobów przygotowania. Ja podzielę się tym, który sprawdził mi się najlepiej. Składniki kupuję w koreańskim sklepie lub zamawiam je przez Internet, ale możesz dostać większości z nich w zwykłym supermarkecie.

Składniki na 3-litrowe naczynie:

  • 2 kg kapusty pekińskiej
  • 200 g soli (ja używam koreańskiej gruboziarnistej soli morskiej)
  • 90 g gochugaru (to mielone chilli do kimchi, ale można je zastąpić klasycznym chilli)*
  • 40 g mąki ryżowej (służy wyłącznie do zagęszczenia, można z niej zrezygnować)
  • 100 g cukru (klasycznego lub trzcinowego)
  • 6 łyżek sosu rybnego
  • 50 g imbiru
  • 25 g czosnku
  • 5 sztuk cebuli dymki
  • 300 g marchwi
  • 500 g białej rzodkwi
  • 2 jabłka
  • Przydadzą się też gumowe rękawice

*dostosuj ilość chili w zależności od tego, jak ostre jedzenie lubisz. Niektórzy na te proporcje dają nawet 300 g gochugaru.

W czym kiszę?


Najlepszy jest pojemnik przeznaczony do kiszenia, czy to szklany czy też ceramiczny. Kupiliśmy w tym celu trzylitrowy pojemnik. Ale możesz też użyć klasycznych słoików. Bardzo ważne jest, aby pojemniki były czyste, więc dobrze je umyj i przelej wrzącą wodą.

Przygotowanie:

  1. Kapustę kroję na większe kawałki (5-10 cm). Przekładam je do dużej miski, wlewam około 300 ml wody i mieszam z solą. Mieszankę pozostawiam na około 2 godziny.
  2. Po 2 godzinach opłukuję kapustę z nadmiaru soli, a następnie dobrze wyciskam z wody. Nie bój się jej dobrze ścisnąć!
  3. Następnie rozprowadzam kapustę na suchym ręczniku papierowym, aby wyschła.
  4. Podczas gdy kapusta odpoczywa na ręczniku, mielę w moździerzu imbir z czosnkiem i sosem rybnym na gładką pastę. Możesz również użyć blendera zamiast moździerza.
  5. Cebulę dymkę kroję w paski o długości ok. 5 cm. To samo robię też z jabłkiem, obranymi marchewkami i rzodkwią. Wszystko mieszam razem z przygotowaną kapustą.
  6. W rondelku mieszam 200 ml wody z mąką ryżową, cukrem, chilli i wszystko krótko gotuję.
  7. Gotową gorącą pastę razem z pastą imbirową wlewam do mieszanki warzywnej i wszystko dobrze mieszam rękami tak, aby każdy kawałek był całkowicie pokryty. Na tym etapie polecam używać gumowych rękawiczek.
  8. Gotową mieszankę przekładam do czystego naczynia, aby pozostało w nim jak najmniej powietrza (czasami pukam naczyniem w stół podczas napełniania, żeby wypełnić puste miejsca). Zostawiam około 5 cm wolnej przestrzeni poniżej krawędzi, ponieważ kimchi będzie potrzebowało miejsca podczas fermentacji. Następnie zamykam naczynie i odstawiam je w temperaturze pokojowej na 2 dni. Na górze kładę też coś ciężkiego do obciążenia naczynia. Pomaga mi to dobrze je uszczelnić, chroniąc w ten sposób warzywa przed dostępem powietrza i zepsuciem.
  9. Po dwóch dniach przenoszę naczynie do lodówki i wszystko dalej tam pracuje.

jak se připravuje kimchi

Po tygodniu lub dwóch kimchi powinno być gotowe do spożycia, ale ja zazwyczaj próbuję je trochę wcześniej. Należy zachować ostrożność podczas otwierania naczynia, może być pod lekkim ciśnieniem. Smak dojrzewa każdego dnia, więc wraz z upływem czasu może się nieco zmieniać. Kimchi możesz przechowywać w lodówce naprawdę długo, nawet kilka miesięcy. Pamiętaj, aby zawsze wyjmować je z naczynia czystymi sztućcami, aby nie doszło do jego zanieczyszczenia i zepsucia.

Jeśli podoba Ci się ten artykuł, może Cię też zainteresować
Kolejne artykuły