Właśnie czytasz

Jak przekonałam dzieci do jedzenia warzyw?

5436  
Udostępnij: 

Jak przekonałam dzieci do jedzenia warzyw?

Jak namówić swoje dziecko do jedzenia warzyw? To pytanie zadaje sobie wiele rodziców. Większość z nas chciałaby, żeby nasze dziecko wręcz kochało warzywa, ale jest to twardy orzech do zgryzienia w dobie wysoko przetworzonej żywności i zewsząd uderzających niezdrowych pokus.

26. 8. 2020 3 Min czytania Marta Syczewska
Jak przekonałam dzieci do jedzenia warzyw?

Niejedna (i niejeden – nie dyskryminujmy mężczyzn!) z nas toczy walkę z dzieckiem o to, czy maluch wsunie na obiad brukselkę lub czy ta sama brukselka trafi do śmietnika. Innym przykładem jest szpinak znienawidzony przez masę dzieci i marchewka, co może się wydać wręcz dziwne, bo przecież marchewka jest taka pyszna! Jeśli czujecie się zrezygnowani w tej walce, to jestem gotowa przyjść Wam z pomocą, bo mnie udało się tę walkę wygrać różnymi sposobami. Gotowi?

Prewencja

Póki jeszcze nie stoisz przed wyzwaniem, jakim jest żywienie Twojego dziecka, pamiętaj o zapobiegliwości. Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z żywieniem niemowlęcia, zacznij od samodzielnie przygotowanych posiłków, jakimi są chociażby zmiksowane, gotowane warzywa, takie jak ziemniak czy marchewka.

W późniejszych etapach wprowadzamy kolejne warzywa jak np. kalafior czy brokuł, uważając przy tym, żeby nie pojawiły się męczące wzdęcia, bowiem warzywa z tej rodziny mają tendencję do ich powodowania, a z tym malutki organizm radzi sobie nieco gorzej.

Podawanie gotowanych, zmiksowanych warzyw tak małym dzieciom to nie tylko normalna kolej rzeczy, ale przede wszystkim właśnie dzięki temu dzieci poznają nowe smaki i mają szansę je polubić – oczywiście, jeśli nie zakłócamy tego procesu innymi pokarmami. Nieco później wprowadzamy warzywa jako pokarmy stałe w postaci znanej metody BLW. Dzięki niej dziecko poznaje fakturę i kształt warzyw (zwłaszcza interesującego brokuła, miękkiego awokado, czy soczystego pomidora), a smaki są zazwyczaj bardziej intensywne.

Ciekawa forma

Powszechną opinią jest to, że to, co mamy na talerzu najpierw jemy oczami. Warto jest więc wykorzystać ten fakt przy dzieciach i podawać im posiłki w ciekawej formie. Pamiętam, że moim pierwszym sposobem na to, było podawanie jedzenia córeczce na talerzyku dla dzieci z trzema lub czterema oddzielnymi wgłębieniami, często ozdobiony ciekawymi grafikami, np. postaciami z bajek lub cyferkami. Dzięki temu posiłki wyglądały naprawdę interesująco, a mała bardzo chętnie jadła.
Moim drugim sposobem było układanie warzyw w ciekawy sposób na talerzu.

Interesujące, kolorowe połączenia

Pamiętam, że nic tak nie zachęcało mojej córeczki do zjedzenia tego, co jest na talerzu jak to, w jaki sposób podawałam jej posiłki. Moja mała często wybrzydzała i miałam niezłą zagwozdkę jak sprawić, by zjadła, choć połowę tego, co jej podaję. Któregoś razu zobaczyłam w Internecie zdjęcia z pomysłami na buzie z warzyw i pomyślałam, że warto spróbować.
Mała nie zjadła wszystkiego od razu, kręciła nosem nad sałatą i oliwkami, ale z czasem to przyniosło super efekty, bo zaczęła jeść prawie wszystko, co jej podałam! Do tej pory łączę warzywa kolorystycznie – robię kolorowe sałatki, kolorowe kanapki. Pięknie podane danie zawsze zachęca.

Czasami warto coś doprawić

Choć my dorośli wiemy, że warzywa są same w sobie super smaczne, to ta reguła nie musi działać na nasze dzieci. Ja doskonale pamiętam, że rzeczy, które mi nie smakowały, gdy byłam mała, teraz są moimi ukochanymi przysmakami!

Gdy zastanawiałam się dlaczego, to przypomniałam sobie, że zazwyczaj nie były doprawiane. Po prostu były mdłe, często pozbawione swojej faktury przez długie gotowanie. Chyba mało kto z nas lubi mdłe papki…? Nie bój się więc doprawić szpinaku suszonymi pomidorami czy czosnkiem granulowanym. Sos pomidorowy z bazylią też będzie bardziej interesujący niż pomidory gotowane solo. Jogurtowy dip do warzyw to już w ogóle petarda! Czasem potrzeba jednego dodatku, żeby potrawa z warzyw stała się smaczniejsza, a tym samym bardziej interesująca dla dziecka.

Nic na siłę

… czyli najważniejszy punkt programu. Nie ma nic gorszego od zmuszania dziecka do zjedzenia czegokolwiek. Dziecko powinno kojarzyć warzywa nie tylko z ciekawym smakiem, fajnym kolorem czy interesującą teksturą, ale i z luzem. Warto budować w dziecku miłe skojarzenia i nie zmuszać go do ich jedzenia. Czasem wygląd kolorowej kanapki czy sałatki zrobi więcej niż Wasze prośby (nawet błaganie), a maluch chętniej sięgnie po słupki z warzyw czy inny kolorowy przysmak.

Dzięki temu podejściu przekonałam córkę do jedzenia warzyw. Masz swoje sprawdzone sposoby? Podziel się z nimi w komentarzu i zainspirujmy się nawzajem! :-)

Przeczytaj również

5 pomysłów na zabawy w samochodzie nie tylko dla dzieci
5 pomysłów na zabawy w samochodzie nie t…7079
Nasze dzieci uwielbiają żelki. Mam przepis na zdrową wersję
Nasze dzieci uwielbiają żelki. Mam przep…11264
Pierwsza pomoc u dziecka: z czym poradzisz sobie sama, a kiedy dzwonić po pomoc?
Pierwsza pomoc u dziecka: z czym poradzi…3553
Kolejne artykuły