Właśnie czytasz

Te kroje dodają nam lat. Jak ubierać się elegancko i klasycznie, nie postarzając się?

30346  
Udostępnij: 

Te kroje dodają nam lat. Jak ubierać się elegancko i klasycznie, nie postarzając się?

Czy elegancko znaczy dojrzale, a klasyka zawsze wieje nudą? Na te pytania postaram się dziś odpowiedzieć. Zdradzę tylko, że klasyka klasyce nierówna, a diabeł – jak zawsze – tkwi w szczegółach.

15. 10. 2021 5 Min czytania Paulina Rudnicka
Te kroje dodają nam lat. Jak ubierać się elegancko i klasycznie, nie postarzając się?

Zacznijmy od odrobiny prywaty. Mam 31 lat. Dla jednych jestem jeszcze młoda, inni pewnie nazwą mnie dinozaurem. Jednak jedno jest pewne żałuję, że dopiero od kilku lat w mojej szafie dominują klasyczne kroje i bazowe kolory. W modzie jest czas na eksperymenty, ale też przestrzeń na to, by czuć się swobodnie i komfortowo.

Gwarantuję Ci, że gdybyś weszła do mojej garderoby 10 lat temu, poczułabyś się jak w lumpeksie, w którym można znaleźć wszystkie fasony jeansów, klasyczne koszule, dużo wzorów, całą gamę kolorów, perełki vintage i wiele innych. Uwielbiałam testować nowe style i tworzyć kombinacje, na które nikt inny by nie wpadł, a przy tym wyglądać nietuzinkowo. Oczywiście każdy kij ma dwa końce, więc takie eksperymentowanie z modą ma też swoje minusy. Bardzo często zdarzało mi się stać przed szafą i mówić: nie mam co na siebie włożyć. Wybieranie stylizacji zajmowało mi wtedy bardzo dużo czasu, nie wspominając już o generowaniu przy tym gigantycznego bałaganu przez nadmiar ubrań.

Dziś w mojej szafie dominują neutralne kolory: odcienie bieli, beżu, szarości i czerni

Jesienią pojawiają się ciemniejsze, zgaszone barwy, takie jak butelkowa zieleń, szmaragdowy czy burgund. Wzorzyste materiały ustępują tym gładkim. Z kolei typowo kobiece lub dziewczęce kroje zamieniam na proste, oversizowe fasony, często nawiązujące do mody męskiej.

To zmiana drastyczna, ale z perspektywy czasu wiem też, że ułatwiająca życie. Czy garderoba, z jakiej korzystam teraz, 20-letniej dziewczynie mogłaby dodawać lat? Nie sądzę. Jak wspomniałam we wstępie, diabeł tkwi w szczegółach. Nawet biała koszula z kołnierzem zapinana na guziki ma tak wiele odsłon, że może być zarówno hitem sezonu, jak i modowym faux pas.

Co do zasady „odmładzają nas rzeczy wpisujące się w najnowsze i możliwie najbardziej współczesne trendy”, to jeśli weźmiemy na tapet białą koszulę, dodawać lat będą nam fasony taliowane, kojarzące się ze strojem biurowym, odejmować zaś – modele oversize, najlepiej o surowym wykończeniu.

Przestarzałe, niewpisujące się w ogólne trendy kroje dodają lat

Tendencje te nie zmieniają się dynamicznie, jednak ulegają pewnym modyfikacjom, a co za tym idzie – również zmienia się nasze postrzeganie tego, jakie ubrania, biżuteria, fryzury dodają lat, a jakie odejmują.

Idealnym przykładem są krótkie marynarki, które jeszcze do niedawna traktowaliśmy jako przestarzałe i niemodne, a wraz z powrotem trendów nawiązujących do lat 90. fasony te na nowo pojawiły się w sklepach. Są chętnie wybierane przez nastolatki i influencerki. Warunkiem jest podkreślona linia ramion. Marynarki może i są krótkie – czasem sięgają tylko do granicy biustu – ale wciąż przyciągają uwagę do ramion, optycznie je poszerzając.

Do krojów, których lepiej unikać, należą z pewnością: taliowane koszule i marynarki, bolerka, taliowane sukienki z rozkloszowanym dołem kończące się tuż za kolanem lub wyżej i czółenka z okrągłym noskiem. Co ciekawe, te same sukienki, ale już nieco dłuższe, bo kończące się powyżej kostki, będą wyglądać znacznie lepiej. Unikaj też bluzek ze ściągaczem na brzuchu, rybaczek i tunik.

Zbyt strojna, błyszcząca biżuteria noszona na co dzień, a co gorsza do pracy, również dodaje lat. Znacznie lepiej sprawdza się wieczorem, podczas ważniejszych okoliczności.

Postarzają nie tylko same ubrania, ale i sposób w jaki je nosisz

Pamiętaj, by bluzkę wpuścić w spodnie lub spódnicę i podwijać rękawy koszuli czy swetra. Kardigan w połączeniu z koralami też nie jest najlepszym pomysłem. Połyskujące tafty, kiedyś obowiązkowe na weselach, studniówkach i komuniach, dzisiaj traktowane są raczej jako koszmary z przeszłości.

Swoboda odmładza

Dosłownie i w przenośni, ale skupmy się na krojach, które odejmują nam lat…

Jeśli marynarki, to o męskim kroju. Koszule koniecznie bez zarysowanej talii, najlepiej z szerokim kołnierzem i obniżoną linią ramion. To samo dotyczy płaszczy – mogą być rozmiar albo dwa za duże. Spodnie cygaretki lub szersze, kończące się przed kostką. Spódniczki mini lub o długości 7/8. Im prostsze fasony sukienek, tym lepiej. Doskonale sprawdzą się modele piżamowe na ramiączkach typu spaghetti.

Postaw też na minimalizm, jeśli chodzi o biżuterię. Wybierz duży zegarek, noszony z kilkoma bransoletkami albo delikatny, personalizowany naszyjnik.

Od razu nasuwa się pytanie: czy czarny zawsze postarza?

Otóż noszony w okolicach twarzy – tak. Można ten efekt zminimalizować, nakładając na usta czerwoną szminkę. Pamiętaj też, że nawet czarny total look będzie wyglądał bardziej młodzieńczo, jeśli wybierzesz współczesne, trendowe fasony.

Najbardziej rozświetlająco i odmładzająco działa biel oraz inne jasne kolory znajdujące się blisko twarzy. Chodzi tu o bluzki, koszule, apaszki i inne elementy garderoby zakładane na górne partie ciała. Warunek? Odcienie muszą być dopasowane do naszego typu urody.

Jak go rozpoznać?

  • Jeśli masz jasną, różowawą skórę, szare znamiona, a żyłki na Twojej dłoni mają niebieskawy odcień, jesteś typem chłodnym.
  • Typy ciepłe mają jasną lub ciemną skórę, ale w żółtawym odcieniu, kolor ich blizn wpada w brąz, zaś żyłki w okolicy dłoni mają odcień zielony.

Gdy już określisz swój typ urody, łatwiej będzie Ci sięgać po ubrania we właściwym kolorze. Pamiętaj, że każda barwa ma swój ciepły (z domieszką koloru żółtego) i zimny (z domieszką koloru niebieskiego) wariant. Wybieraj odcienie analogiczne do swojego typu urody.

Nie bez znaczenia są też połączenia kolorów

Im mniej kontrastowe, tym lepiej… i w tym przypadku młodziej.

Twoje stylizacje mogą być stonowane albo barwne, utrzymane w pastelach, a nawet w bardziej nasyconych albo zgaszonych odcieniach. Grunt, by były w tej samej albo chociaż zbliżonej gamie kolorystycznej.

Triki modowe stosowane przez fashionistki


Fashionistki na całym świecie kochają klasykę, jednak rzadko ich zestawy są sztywne i „od linijki”. W ich stylizacjach zwykle pojawiają się modowe smaczki, które przełamują konwencję eleganckiego stroju. Sukienki w połączeniu ze sneakersami. Garnitury i ciężkie workery, a do tego dodatek w postaci czapki baseballówki. Marynarka oversize i kolarki. Wiklinowy koszyk zamiast torebki. To tylko niektóre z propozycji, które sprawią, że klasyczny look będzie bardziej młodzieńczy.

Jeśli kochasz elegancję, ale nie chcesz by Twój strój był nudny, a tym bardziej dodawał Ci lat, pamiętaj o kilku zasadach. Po pierwsze wybieraj współczesne fasony klasycznych krojów. Po drugie zwracaj uwagę na kolory, w szczególności te występujące blisko twarzy. A po trzecie – dodawaj do swoich stylizacji elementy, które przełamią elegancję i sprawią, że całość nabierze luzu.

Jeśli podoba Ci się ten artykuł, może Cię też zainteresować
Kolejne artykuły