Właśnie czytasz

Moje triki na oszczędzanie pieniędzy

24564  
Udostępnij: 

Moje triki na oszczędzanie pieniędzy

Jeszcze kilka lat temu wraz z mężem wrzucaliśmy do skarbonki wszystkie drobne, które znaleźliśmy w naszych portfelach lub kieszeniach i marzyliśmy o wakacjach na Bali. Wraz z pojawieniem się smartfonów i nowoczesnych aplikacji, które pomagają nam oszczędzać, wszystko się zmieniło. Wprawdzie wciąż odkładamy drobne, które znajdziemy w otchłaniach naszych kieszeni, ale zupełnie zmieniło się nasze podejście do planowania budżetu.

6. 11. 2020 4 Min czytania Redakcja
Moje triki na oszczędzanie pieniędzy

Od ponad roku korzystam z aplikacji mobilnej mojego banku, w której mam podgląd wszystkich moich rachunków.  Sprawdzenie stanu konta osobistego i oszczędnościowego w jednej aplikacji i jednocześnie dostanie się do konta firmowego, którego potrzebuję do pracy nie jest więc dla mnie problemem. Wszystko robię za jednym kliknięciem.

Zaczęłam analizować swoje wydatki

Aplikacji, które pozwalają zarządzać swoimi wydatkami, jest naprawdę dużo. Najbardziej znane to na przykład Spendee czy Wallet. Ale musisz zdać sobie sprawę, że jeśli naprawdę chcesz mieć przegląd tego, na co wydajesz najwięcej, musisz być konsekwentna i, co najważniejsze, uczciwa wobec siebie samej. Ja na początku tej drogi przeraziłam się, ile miesięcznie wydaję na kosmetyki i ubrania, ale wiedziałam, że to pierwszy krok do ograniczenia niepotrzebnych wydatków – trudny, ale konieczny. To właśnie dzięki niemu zaczęłam bardziej analizować swoje zakupy i rzadziej wrzucam do koszyka produkty, których tak naprawdę nie potrzebuję. ;-)

spoření peněz

Przez pewien czas wszystkie wydatki zapisywałam w tabelkach Excel. Uwielbiam różnego rodzaju grafy, które pozwalają mi się szybko zorientować, jak wygląda mój domowy budżet. Z mobilnymi aplikacjami Excel to przeszłość. Potrafią one przydzielić wydatki do konkretnych kategorii i pokazują, jak zarządzamy pieniędzmi – to wygoda dostępna za jednym, jedynym kliknięciem. Dzięki temu w każdym momencie mogę skontrolować stan moich oszczędności bez wysiłku.

Spróbujcie we dwoje! Niektóre aplikacje do zarządzania finansami, również wspomniane wcześniej Spendee, umożliwiają udostępnianie informacji o wydatkach w kręgu rodziny. Dzięki temu możecie wspólnie z partnerem analizować wydatki i oszczędzać.

Ustalam sobie miesięczny budżet

W dniu, kiedy na rachunek bankowy przychodzi mi wypłata, w pierwszej kolejności opłacam wszystkie rachunki, następnie część pieniędzy przelewam na konto oszczędnościowe, część na rachunek, który wykorzystuję tylko do płacenia za zakupy, a pozostałą kwotę zostawiam i udaję, że jej w ogóle nie ma – to takie moje awaryjne rozwiązanie w przypadku, gdy naprawdę wyskoczy mi w miesiącu jakiś niespodziewany wydatek. Dzięki temu nie muszę ruszać swoich oszczędności… a jeśli nie wykorzystam tych pieniędzy, pod koniec miesiąca przelewam je na konto oszczędnościowe i przybliżam się do upragnionego celu jeszcze szybciej.

spoření peněz

To, co bardzo ułatwia mi zarządzanie domowymi finansami, to ustalenie sobie miesięcznego budżetu na zakupy. Dzielę kwotę całkowitą przez ilość dni do końca miesiąca, aby ustalić, ile pieniędzy realnie mogę dziennie wydać. W ten sposób łatwiej jest mi planować zakupy i wiem, że nie wydam więcej, niż mam na koncie.

Sprawdź też: Jak oszczędzać wodę?

Kupuj i oszczędzaj jednocześnie

Kolejnym moim małym sposobem na oszczędzanie jest kupowanie. Tak, wiem – to brzmi jak kompletny nonsens, ale w efekcie naprawdę działa. Przy płaceniu za zakupy, zaokrąglam każdą kwotę o kilka złotych do góry, a różnicę przelewam na konto oszczędnościowe lub wrzucam do skarbonki. Wprawdzie nie są to duże kwoty, ale pod koniec miesiąca uzbierane środki przyjemnie mnie zaskakują.

spoření peněz

Sezonowe porządki w szafie zawsze mi się opłacają

Zawsze przed wiosną i jesienią robię generalne porządki w domu. To czas, kiedy wyciągam z szafy rzeczy, których nie noszę lub nosić nie będę. Nigdy ich nie wyrzucam – robię zdjęcia i wystawiam na aukcję. Zarobione w ten sposób środki odkładam na konto oszczędnościowe. Dzięki temu nie tylko oszczędzam pieniądze, ale też daję drugie życie ubraniom, których nie noszę – mnie już nie posłużą, ale dlaczego miałyby nie sprawić odrobiny radości komuś innemu…? :-)

Uczę dzieci oszczędzania

Sztuka zarządzania pieniędzmi nie należy do rzeczy prostych, dlatego wychodzę z założenia, że należy jej uczyć od najmłodszych lat – w końcu czym skorupka za młodu nasiąknie… Mniejsze dzieci mają swoje „skarbonki-bankomaty” – wrzucają do nich otrzymane drobne, wspólnie ustawiamy kwotę, jaką chcemy uzbierać i po osiągnięciu tego progu, dzieci mogą wypłacić pieniądze i kupić sobie wymarzone rzeczy.

Starszy syn, który chodzi już do liceum często przychodzi do nas z prośbą o kupienie sprzętu, „bo przecież koledzy mają…”. Nigdy nie odmawiam dzieciom mniejszych lub większych przyjemności, ale zależy mi, żeby wiedziały, jaka jest wartość pieniądza – chcemy, żeby nauczyły się doceniać swoją i naszą pracę, dlatego ze starszym synem zawsze umawiamy się na tzw. dofinansowanie. Polega to na tym, że jeśli sam uzbiera 30% kwoty, to my dopłacimy pozostałych 70%. W ten sposób syn o wiele bardziej docenia zakupione rzeczy, dba o nie i analizuje, czy to, o co właśnie poprosił, jest mu naprawdę niezbędne.

Z racji tego, że staramy się żyć w duchu zero waste, to naprawdę cieszy nas, że nasze dzieci rozumieją, że ważna jest jakość, a nie ilość posiadanych rzeczy i nie wyrzucają niepotrzebnych już zabawek – raz w roku, najczęściej przed świętami, robimy wspólnie paczkę dla pobliskiego domu dziecka i przekazujemy ją mieszkającym tam dzieciom.

To nasze sposoby na oszczędzanie pieniędzy. A Ty masz jakieś triki, którymi możesz się podzielić?

 

Przeczytaj również

Sezon zroszonych okien wystartował. Zwalcz wilgoć w swoim domu!
Sezon zroszonych okien wystartował. Zwal…79725
Od jakiegoś czasu lepiej śpimy. Wystarczyło zmienić oświetlenie i kilka nawyków
Od jakiegoś czasu lepiej śpimy. Wystarcz…33203
Dlaczego tak chętnie uciekamy z miasta na weekend?
Dlaczego tak chętnie uciekamy z miasta n…1775
Kolejne artykuły