Właśnie czytasz

Czego możesz się dowiedzieć od higienistki stomatologicznej?

4322  
Udostępnij: 

Czego możesz się dowiedzieć od higienistki stomatologicznej?

Wizyty u fryzjera, makijaż, rregularny ruch i zdrowe odżywianie, to dzisiaj nic niezwykłego. Mnóstwo ludzi pomija jednak jedną rzecz – odpowiednią pielęgnację zębów i dziąseł. A ja codziennie zwracam na to uwagę – jestem higienistką stomatologiczną.

1. 4. 2020 7 Min czytania Redakcja
Czego możesz się dowiedzieć od higienistki stomatologicznej?

Już jako małe dzieci nauczyliśmy się myć zęby i pewnie nikt nie powie o sobie, że „nie potrafi”. Prawda jest jednak taka, że rzadko trafia na mój fotel ktoś, komu nie miałabym czego pokazać i u kogo nie byłoby czego czyścić.

Wizytę w gabinecie higienistki stomatologicznej wielu ludzi traktuje jako „niepotrzebny” luksus, W dodatku nierefundowany przez ubezpieczenie zdrowotne. W ostatecznym rozrachunku taka inwestycja jednak się opłaca: klienci, którzy chodzą na higienę zębów, zapobiegają późniejszym wydatkom na zabiegi w gabinecie dentystycznym – na  wypełnienia zębów albo implanty czy protezy, a przede wszystkim oszczędzają sobie cierpień. Jeszcze jedno, co być może nie jest takie oczywiste: usta to właściwie brama do wnętrza ciała i mają ogromny wpływ na stan naszego zdrowia.

To, że dobrze utrzymane zęby są też ładne, to już tylko miły dodatek.

Bardzo lubię moją pracę. W czym pomagam ludziom?


Higiena stomatologiczna to nie tylko zabiegi „kosmetyczne“.

  • Przede wszystkim dbam o to, aby zęby się nie psuły, a dziąsła były zdrowe.
  • Podczas każdej wizyty ćwiczę z pacjentami prawidłową technikę czyszczenia zębów i wybieram dla nich odpowiednie akcesoria dentystyczne.
  • Usuwam pigmentację powodującą przebarwienia zębów. Mogę je także wybielić.
  • Szukam przyczyny przykrego zapachu z ust i pokazuję pacjentowi, jak go usunąć.
  • Dzięki prawidłowej pielęgnacji pomagam w leczeniu stanów zapalnych dziąseł. Moi pacjenci zapobiegają w ten sposób paradentozie, czyli schorzeniu tkanek, w których zakorzenione są zęby.
  • W przypadku, gdy pacjent przychodzi z czynną paradentozą, możemy powstrzymać jej rozwój poprzez zabiegi i leczenie domowe.
  • Po zabiegach przeprowadzonych przez higienistkę stomatologiczną, lepiej pracuje się również dentyście.

Kiedy zgłosić się po raz pierwszy? W każdym wieku, ale naprawdę im wcześniej tym lepiej – a najlepiej zacząć już w dzieciństwie. Często spotykam się z odkładaniem wizyty w gabinecie, moim i dentysty, uzasadnianym tym, że skoro dziecka nic nie boli, to nie ma potrzeby. Jednak profilaktyka to podstawa. Próchnica to najczęstsze schorzenie infekcyjne. A najlepiej jest przecież, gdy mali pacjenci wychodzą z gabinetu z uśmiechem i pochwałą.

Czego spodziewać się na pierwszej wizycie?

Wskazuję pacjentowi, które zęby są źle wyczyszczone. Uczę go, jak to robić prawidłowo, a następnie wykonuję zabieg pielęgnacyjny zębów i dziąseł.

Tak, pierwsza wizyta może być nieprzyjemna, jeśli Twoje zęby nie są w idealnym stanie, ale same też się nie naprawią. Jeśli widzę, że pacjent ma bardzo wrażliwe dziąsła ze stanem zapalnym albo wrażliwe szyjki zębowe, oferuję mu łagodne znieczulenie miejscowe, które może mieć formę sprayu zamiast nieprzyjemnego zastrzyku.

Pierwsza wizyta trwa godzinę. Zaczynamy pytaniem, z jakim problemem czy życzeniem klient przyszedł, czy przysłał go lekarz dentysta, a może przyszedł na wizytę z własnej inicjatywy. Wypytuję o to, jakie ma nawyki higieniczne i z jakich akcesoriów korzysta. Interesuje mnie także ogólny tryb życia: na przykład, czy klient pali, pije czerwone wino, kwaśne napoje oraz czy lubi pikantne potrawy. Często zaskakuję klientów tym, że interesuje mnie ich ogólna historia medyczna i to, czy przyjmują jakieś leki. Czasem pacjent błędnie myśli, że nie trzeba zgłaszać na przykład chorób serca, chorób psychicznych czy alergii na mleko, ponieważ na pierwszy rzut oka nie widzi związku z zębami. Organizm należy jednak traktować jako całość. Wszystkie te informacje mają ogromne znaczenie, aby móc prawidłowo ustalić plan zabiegów.

Dalej badam powierzchnię zębów, stan dziąseł i oceniam ogólny stan higieny jamy ustnej, na przykład na podstawie ilości i umiejscowienia płytki nazębnej, pigmentacji lub kamienia nazębnego. Ten ostatni może być ukryty choćby i pod dziąsłem. Klient trzyma w ręku lusterko, a na mój sygnał obserwuje wraz ze mną, co znalazłam i czym się musimy zająć. Oczywiście są i tacy, którzy nie chcą patrzeć, wówczas objaśniam ich problem na przykład za pomocą specjalnego atlasu dentystycznego. Jeżeli klient przyniósł zdjęcie rentgenowskie, to na nim można pokazać problem.

Następuje barwienie płytki nazębnej specjalnym fioletowym roztworem. Dla dzieci to bywa świetna zabawa, dla dorosłych wielkie zaskoczenie. Smaruję zęby fioletową farbą, a klient wypłukuje usta wodą. Farba pozostaje tylko w tych miejscach, gdzie klient nieprawidłowo wyczyścił zęby. Na podstawie odcieni da się również określić jak długo płytka znajduje się na zębach. Wszystko fotografuję, aby zarejestrować z klientem stan początkowy i abyśmy mogli łatwo ocenić wspólne działania.

Kolejnym krokiem jest trening prawidłowej techniki czyszczenia domowego.  Według nowego trendu wykorzystujemy w tym celu zarówno zwykłą szczoteczkę ręczną, jak też soniczną szczoteczkę elektryczną. To zawsze jest duże urozmaicenie. Przy użyciu szczoteczki sonicznej farba, czyli płytka nazębna, znika o wiele łatwiej i szybciej.

Z racji tego, że szczoteczką nie damy rady usunąć całej zabarwionej powłoki, stosuję dodatkowo bardzo delikatne piaskowanie zębów i dziąseł za pomocą specjalnego urządzenia. Wyjaśniam klientom, że zabieg działa podobnie jak mała myjka ciśnieniowa, nie muszą się niczego bać, bo nie jest on bolesny, a dla wielu pacjentów bywa nawet bardzo przyjemny.

Na pierwszej wizycie nie damy rady, rzecz jasna, zrobić wszystkiego na raz. Jest to spowodowane również tym, że w przypadku bardziej złożonego problemu zabieg mógłby być nieprzyjemny. Czasem klient ma wrażenie, że kiedy zapłaci za jeden zabieg, higienistka stomatologiczna zrobi mu w ustach gruntowne porządki, a on od razu wyjdzie z gabinetu z olśniewającym, zdrowym uśmiechem. Tego, co w ustach kumulowało się przez całe dotychczasowe życie, nie da się jednak starannie i delikatnie usunąć w godzinę. Czasem jest to bieg długodystansowy, ale warty wysiłku. Usuwam klientom przynajmniej największe pokłady kamienia nazębnego i czyszczę przestrzenie międzyzębowe tak, aby można było zacząć stosować akcesoria międzyzębowe.

Na koniec odpowiadam na pytania pacjenta, przekazuję mu kilka podstawowych rad i powtarzam, jak będziemy postępować dalej. Po kompletnym wyczyszczeniu klient przechodzi do tzw. fazy „recall“, kiedy przychodzi na regularne kontrole raz na pół roku.

6 najczęstszych problemów, których pacjenci się „boją”

„Podczas czyszczenia zębów krwawią mi dziąsła, dlatego je omijam i nie używam szczoteczek międzyzębowych.“

Jeżeli dziąsła krwawią, to sygnał, że coś jest nie w porządku. W dziąsłach rozwija się stan zapalny spowodowany obecnością bakterii. Dzięki zmianie techniki czyszczenia lub narzędzia do higieny stomatologicznej można go zwalczyć w ciągu tygodnia!

„Do przestrzeni międzyzębowych nie zmieści mi się nawet najmniejsza szczoteczka międzyzębowa.“

Przestrzenie międzyzębowe często są zatkane przez kamień nazębny, który trzeba usunąć. Drugą przyczyną może być nieprawidłowe stosowanie szczoteczki międzyzębowej. Trzecią przyczyną mogą być skrzyżowane zęby. Wtedy stosujemy nić dentystyczną.

„Jeszcze nie byłem/am u higienistki stomatologicznej, bo to chyba musi boleć.“

Samo usuwanie kamienia nazębnego może być przy pierwszej wizycie nieprzyjemne dla tych, którzy przychodzą z poważnym zapaleniem dziąseł, nieleczoną próchnicą lub z nadwrażliwymi zębami. W takim przypadku pomóc może aplikacja substancji znieczulającej lub przełożenie zabiegu na kolejny termin.

„Na mycie zębów i przestrzeni międzyzębowych i tak nie będę mieć czasu ani siły.“

Czyszczenie zębów powinno zmienić się z nieprzyjemnego obowiązku w codzienny, przyjemny rytuał. Często radzę klientom, aby czyścili zęby z płytki nazębnej na przykład przy oglądaniu telewizji, w łóżku albo kiedy idą umyć ręce po powrocie do domu. Tuż przed snem już tylko szybko oczyści się zęby z resztek kolacji. Mój ulubiony sposób, który polecam swoim pacjentom, to zakup sonicznej szczoteczki elektrycznej. Zaoszczędzi mnóstwo czasu i wysiłku, a zęby są po niej nadzwyczaj gładkie.

„Moim zębom i tak już nic nie pomoże. Tak złe mam po pradziadku.“

Niektórych dolegliwości zębów nie da się już wprawdzie odwrócić, ale możemy nieco poprawić ich stan albo powstrzymać rozwój schorzenia. Jeden z moich regularnych pacjentów przyszedł do mnie kilka lat temu z polecenia swojej dentystki. Po badaniu wyszedł z gabinetu zirytowany i nie mógł zrozumieć, dlaczego miałby przychodzić ponownie, płacić i w jakikolwiek sposób zmieniać swój nienajlepszy stosunek do mycia zębów.

Nie miał pojęcia, że w wieku trzydziestu lat cierpi na paradentozę i silny nieprzyjemny zapach z ust. Nie wierzyłam, że kiedykolwiek wróci. Po dwóch tygodniach pojawił się jednak z zupełnie nowym podejściem do higieny jamy ustnej. Po kilku godzinach na fotelu w moim gabinecie zaczął się więcej uśmiechać i przyznał, że zauważyła to też jego partnerka. Jego problem ustabilizowaliśmy dzięki obopólnej współpracy, a on wierzy, że utrata zębów na starość nie musi mu grozić.

Gdy przychodzi do mnie cała rodzina, stwierdzam, że poziom higieny wszystkich jej członków jest podobny. Jeśli mama ma doskonale wyczyszczone zęby, najczęściej także starannie dba o zęby swoich dzieci i odwrotnie.

„Mam bardzo wrażliwe zęby.“

Staramy się, wraz z klientem znaleźć przyczynę i staramy się złagodzić nadwrażliwość przez zmianę nawyków żywieniowych lub przez wprowadzenie preparatów wzmacniających. Na przykład codzienne popijanie wody z cytryną jest co prawda uważane za zdrowe i odświeżające, ale w ustach pozostaje kwaśne pH, co prowadzi do erozji szkliwa i jego stopniowego zaniku. Zęby są potem wrażliwsze na zimno, gorąco czy nacisk. Unikaj napojów słodzonych i energetycznych. Zdrowe smoothie i soki staraj się zawsze popić łykiem czystej wody.

Ludzie mogą mieć też „zeszlifowane” zęby przez ich ciągłe zaciskanie w sytuacjach stresowych lub podczas ćwiczeń w siłowni, przez nocne zgrzytanie albo złą technikę czyszczenia. W takim przypadku modyfikuję czyszczenie i robię indywidualne foremki na zęby – ochraniacze.

To proste: chcesz mieć piękny uśmiech, poprawić swój stan zdrowia albo jeśli dokucza ci jakiś problem dentystyczny, wybierz się na wizytę u higienistki stomatologicznej. Pomoże usunąć ewentualny problem i zaproponuje stosowanie odpowiednich akcesoriów do prawidłowego czyszczenia zębów.

Przeczytaj również

7 wskazówek, jak wykonać idealne smokey eyes
7 wskazówek, jak wykonać idealne smokey …1343
To jak śpimy, określa kim jesteśmy?
To jak śpimy, określa kim jesteśmy?1083
Ćwiczenia, które pomogły mi z bólem pleców po porodzie
Ćwiczenia, które pomogły mi z bólem plec…1126
Kolejne artykuły