Właśnie czytasz

Chleb na zakwasie – przepis, dzięki któremu nauczyłam się go piec w domu

41344  
Udostępnij: 

Chleb na zakwasie – przepis, dzięki któremu nauczyłam się go piec w domu

Chleb kojarzy mi się z dzieciństwem. Do dzisiaj z sentymentem wspominam aromat świeżego chleba, który uwielbiałam podjadać w drodze do domu. Dzisiaj ciężko mi znaleźć chleb, który nie zawiera chemii, ma idealnie chrupiącą skórkę, a jego aromat sprawia, że na samą myśl cieknie ślinka. Właśnie dlatego zdecydowałam się spróbować upiec własny chleb.

7. 8. 2020 3 Min czytania Marta Kaniewska
Chleb na zakwasie – przepis, dzięki któremu nauczyłam się go piec w domu

Z początku wydawało mi się, że to sztuka, której bez doświadczenia w kuchni nie da się opanować. Trafiłam jednak na przepis, który z pełnym przekonaniem mogę polecić każdemu i zagwarantować, że zakochasz się w nim „od pierwszego upieczenia”.

Podstawą jest zakwas

Żeby zacząć przygodę z domowym chlebem, należy sięgnąć po zakwas. Za pierwszym razem dostałam go od koleżanki, która regularnie piecze przeróżne typy pieczywa. Po pewnym czasie spróbowałam go wyhodować sama. Dzisiaj już wiem, że to nie jest tak skomplikowane, jak by się mogło wydawać. :-)


Swój pierwszy zakwas możesz też odebrać od kogoś, kto piecze chleb w Twojej okolicy. Oferty znajdziesz na Zakwasowej Mapie Polski. Jeśli jednak chcesz wszystko wykonać samodzielnie od podstaw, uzbrój się w odrobinę cierpliwości, a przekonasz się, że efekt naprawdę jest tego wart.

Do przygotowania zakwasu potrzebne Ci będą:

  • Wysoki, szklany słoik
  • Mąka razowa pełnoziarnista
  • Woda

Przygotowanie:

Dzień 1: W słoiku wymieszaj łyżkę mąki z łyżką letniej wody. Uzyskane ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany. Słoik przykryj folią spożywczą i zostaw do następnego dnia w ciepłym miejscu (np. na kuchence).

Dzień 2-10: Przemieszaj ciasto. Powinno mieć lekko kwaśny zapach, a na jego powierzchni zauważysz bąbelki. To oznacza, że zawiera właściwe bakterie, dzięki którym z mąki i wody tworzy się zakwas. Codziennie rano i wieczorem dodaj łyżkę mąki i letniej wody. Kiedy mieszanka zacznie opadać, to znak, że mąka została już w całości przetworzona, a zakwas jest gotowy do użycia. U mnie to trwa około 10 dni.

Gotowy zakwas przechowuję w lodówce i wyciągam go dopiero wtedy, gdy mam ochotę upiec kolejny bochenek chleba.

Kiedy nie mam czasu na pieczenie, a nie chcę, żeby zakwas się zmarnował, przynajmniej raz w tygodniu dokarmiam go łyżką mąki i wody.

Co jeśli zakwas jest martwy?


Czasami zdarza się, że zakwas pomimo prób ożywiania nie chce się aktywować. Może to być spowodowane pleśnią, której nie widać na powierzchni. W takim przypadku konieczne jest wyrzucenie go i wyhodowanie nowego.

Niejednokrotnie zakwas da się jeszcze uratować. Jeśli nie ma na jego powierzchni nic niepokojącego, spróbuj go kilka razy dokarmić. Powinien zacząć „pracować” (poznasz to po pojawiających się bąbelkach), a jego objętość kilkukrotnie wzrośnie.

Przepis na chleb

Dzień przed planowanym pieczeniem, „ożywiam zakwas” – wyciągam go z lodówki, dodaję 100 g mąki i 100 ml wody, dokładnie mieszam, a następnie pozostawiam go na noc w ciepłym miejscu. Następnie 2 łyżki odkładam do lodówki na kolejny raz, a z reszty przygotowuję chleb.

Składniki:

  • 150 g orkiszowej mąki chlebowej
  • 100 g orkiszowej mąki pełnoziarnistej
  • 8 g soli
  • 1 łyżeczka miodu
  • 160 ml wody
  • 2 łyżeczki nasion słonecznika/ nasion dyni/ garść orzechów (opcjonalnie)

Przygotowanie:

  1. Wszystkie składniki wymieszaj w dużej misce, dodaj aktywny zakwas i ugnieć na gładkie, elastyczne ciasto.
  2. Gotowe ciasto pozostaw w misce przykrytej lnianą ściereczką w ciepłym miejscu (np. na kuchence) na około 2 godziny. Co jakiś czas możesz je przełożyć ze strony na stronę.
  3. Przełóż ciasto na stolnicę posypaną uprzednio mąką i wyrób bochenek.
  4. Uformowany bochenek przełóż do koszyczka na chleb lub foremki i wstaw na całą noc do lodówki. Chleb może pozostać w lodówce nawet 24h. Jeśli nie chce Ci się czekać, możesz pozostawić bochenek do wyrośnięcia w ciepłym miejscu na około 4h. Osobiście jednak wolę, kiedy ciasto rośnie w lodówce. :-)
  5. Nagrzej piekarnik do 250 °C, wstaw do niego 2 blachy. Na górną wyłóż chleb uprzednio włożony do formy, a na dolną wylej ok. 200 ml wody i szybko zamknij piekarnik. Powstała para wodna sprawi, że chleb będzie miękki w środku i chrupiący na zewnątrz. Pozostaw go na 10 min w piekarniku.
  6. Po tym czasie obniż temperaturę pieczenia do 200 °C, wyjmij dolną blachę i piecz chleb przez kolejnych 25-30 minut.
  7. Gotowy chleb pozostaw do wystygnięcia na kratce – zapobiegnie to jego zaparzeniu się.

Tak przygotowany chleb przechowuję zawinięty w lnianą ściereczkę lub chowam go do chlebaka. Zapach unoszący się po domu przypomina mi dzieciństwo, a świeży, domowy chleb z masłem smakuje zupełnie inaczej niż sklepowe odpowiedniki.

A czy Tobie udało się upiec swój pierwszy chleb na zakwasie? Podziel się ze mną wynikiem w komentarzu. :-)

Przeczytaj również

Trudno się oprzeć: latte macchiato z super serowym paluchem
Trudno się oprzeć: latte macchiato z sup…10510
Krewetek nie trzeba się bać! Naucz się je poprawnie obierać i gotować
Krewetek nie trzeba się bać! Naucz się j…4220
Kawa z cynamonem na 3 sposoby
Kawa z cynamonem na 3 sposoby6337
Kolejne artykuły